-

ewa-rembikowska : Wczoraj Warszawianka, dziś Kujawianka.

12 reguł meteorologicznych

Ciekawe, czy i dzisiaj reguły te mają zastosowanie?

Tekst z Nowego Kalendarza Poznańskiego Polskiego Katolickiego na rok 1879. Poznań 1878.

1. Nie stan barometru zapowiada zmianę pogody, ile raczej jego szybkie wzoszenie lub opadanie. Jeżeli w czasie deszczu barometr bardzo szybko się podnosi wtenczas możesz podziewać się pogody, w razie przeciwnym wichru lub słoty.

2. Wysoki stan barometru zapowiada w zimie okręcenie się wiatru ku wschodowi a stąd pogodę i mróz, w lecie gorąco  i suszę. Niski stan barometru: wiatry zachodnie, a w zimie ciepło i słotę, w lecie chłodne powietrze i deszcze.

3. Śnieg przy wietrze wschodnim zapowiada mrozy.

4. Słońce pogodnie zachodzące spodziewać się każe pogody w dniu następnym; chmury wieczorne pozostające na niebie po zachodzie słońca: deszczu.

5. Chmury pierzaste z zamazanymi brzegami oznaczają wiatry południowo-zachodnie wiejące górą, a zatem domyślać się każą zmiany pogody w najbliższych dniach.

6. Zbyt wielka przezroczystość powietrza, żgające słońce w wyiskrzanie się nieba, przyczym pojawia się mnóstwo gwiazd, zapowiada słotę.

7. Mgły wieczorne i obfite rosy tudzież koła na około słońca lub księżyca domyślać się każą zbyt wielkiej ilości pary wodnej w powietrzu i są także przeowiednią deszczu.

8. Pojawienie się chmur kłębowych na niebie w marcu lub kwietniu zapowiada nadejście  wiosny i ustąpienie mrozów.

9. Pojedyńcze chmury kłębowe w lecie są przyczyną miejscowych deszczów w porze popołudniowej. Nad wieczorem jednakże chmury te, jeżeli powietrze jest suche, rozpuszczają się i giną.

10. Po wielkich mrozach, ze zmianą temperatury, ustępują zawsze gwałtowne wiatry.

11. Jeżeli po deszczu w lecie powietrze się nie ochłodziło lecz pozostało parno - natenczas spodziewać się trzeba nowego deszczu.

12. Mgła opadająca w dół zapowiada wypogodzenie się nieba, wznosząca się w górę deszcz lub słotę.



tagi: meteorologia  historia 19 wiek 

ewa-rembikowska
1 grudnia 2018 18:57
23     967    6 zaloguj sie by polubić
komentarze:
gorylisko @ewa-rembikowska
1 grudnia 2018 20:58

a co będzie jak słonie odlatują na południe ? ;-)

zaloguj się by móc komentować

ewa-rembikowska @gorylisko 1 grudnia 2018 20:58
1 grudnia 2018 20:59

jak czerwone, to niech lecą...

zaloguj się by móc komentować

parasolnikov @ewa-rembikowska
1 grudnia 2018 21:07

Kiedyś było lepiej :)
 

zaloguj się by móc komentować

ewa-rembikowska @parasolnikov 1 grudnia 2018 21:07
1 grudnia 2018 21:14

No, zima była zimą, a lato latem. Smogu nie było, chemitrails nie było.  Pogoda była bardziej przewidywalna.

zaloguj się by móc komentować

chlor @ewa-rembikowska 1 grudnia 2018 21:14
1 grudnia 2018 21:23

No właśnie. Wszyscy palili węglem, a smogu nie było.

zaloguj się by móc komentować

parasolnikov @ewa-rembikowska 1 grudnia 2018 21:14
1 grudnia 2018 21:25

Ja konkretnie myślałem, o pięknej polszczyźnie jaką władali żurnaliści. Ale muszę się zgodzić .

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @chlor 1 grudnia 2018 21:23
1 grudnia 2018 21:49

tylko tych "wszystkich" było sporo mniej

zaloguj się by móc komentować

ewa-rembikowska @chlor 1 grudnia 2018 21:23
1 grudnia 2018 21:52

Bo ja wiem, czy węglem. Na wsi to raczej drewnem palili. W miastach - pewnie węglem. Smog to raczej wynik działania przemysłu oraz nadmiernej zabudowy miast w tym terenów, które kiedyś - jak w Warszawie - zaprojektowano jako korytarze powietrzne do wietrzenia miasta a w ostatnich latach zabudowano. 

zaloguj się by móc komentować

ewa-rembikowska @parasolnikov 1 grudnia 2018 21:25
1 grudnia 2018 21:54

Trochę inaczej uczono w szkołach. A przede wszytkim nie było telewizji i celebrytów silących się na oryginalność, która polega na kaleczeniu języka. Poza tym język służył do komunikacji a dziś do służy do manipulowania.

zaloguj się by móc komentować

DYNAQ @ewa-rembikowska
1 grudnia 2018 22:20

No i jeszcze punkt 13: Jeśli przy wilgotności względnej 98% rozpyli się z samolotu ciekły azot (nie hel!), z małym dodatkiem jodku srebra ,spodziewać się można szybko opadającej i gęstniejącej mgły,acz niezbyt długotrwałej.

zaloguj się by móc komentować

ewa-rembikowska @DYNAQ 1 grudnia 2018 22:20
1 grudnia 2018 23:21

No proszę, nauka i technika miała wyzwolić człowieka od ciężkiej pracy a używana jest zupełnie do czego innego.

zaloguj się by móc komentować

KOSSOBOR @ewa-rembikowska 1 grudnia 2018 23:21
2 grudnia 2018 00:26

W domu miałam odczytywanie pogody wedle reguł rolniczych i lotniczych. Był także, naturalnie , barometr, no ale ziemi już nie było. Skądinąd jeden z barometrów zawisł na szyi sowieckiego bojca, który przeszedł wraz z kamratami przez dwór i powędrował ten barometr na Berlin. Bo to taki ładny i duuuży zegar /czasy/ był :))) 

Aha, zasadą dobrego rolnika, celem zachowania zdrowia,  było: jak najdłużej jesienią nie nosić ineksprymabli, natomiast jak najdłużej je nosić wiosną. Co polecamy :) 

zaloguj się by móc komentować

MarekBielany @KOSSOBOR 2 grudnia 2018 00:26
2 grudnia 2018 00:35

Ciężkie czasy. Powiedział Czerwonoarmista zdejmując zegar z wieży.

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @ewa-rembikowska
2 grudnia 2018 09:05

Oczywiscie, że to nadal działa. Tylko język mniej wyszukany, np.: cirrus na niebie, pogoda się zj... , znaczy, zepsuje.

zaloguj się by móc komentować

Tytus @ewa-rembikowska
2 grudnia 2018 15:12

Kolejny punkt: W trzy dni po halnym leje.

Super zestawienie, dziękuję!

zaloguj się by móc komentować

Paris @KOSSOBOR 2 grudnia 2018 00:26
2 grudnia 2018 20:02

Z 5-6 lat temu...

... lazac sobie po duzym i prestizowym targu staroci w Dinard i St-Malo widzialam pare naprawde pieknych barometrow... i pomyslalam sobie czy przypadkiem nie pochodza one z Polski... az mi sie oczy zaswiecily zeby sobie kupic z jeden, ale ceny byly zbyt zaporowe jak dla mnie i musialam sie obejsc smakiem.  Potem, na innych targach staroci udalo mi sie kupic barometr-cacuszko... ale dopiero teraz bedac w Polsce odkrylam przy rozpakowywaniu bagazu, ze go nie mam... znaczy sie, ze ktos mi go zajumal... i to z moich polskich znajomych, ale nie domyslam sie nawet kto, bo zbyt pozno odkrylam strate...

... naprawde zaluje dosc mocno, bo byl bardzo ladny... ale najwazniejsze, ze mialam nadzieje, ze naucze sie go "odczytywac", a tak to juz jest  "po ptokach". 

zaloguj się by móc komentować

chlor @stanislaw-orda 1 grudnia 2018 21:49
2 grudnia 2018 20:33

Ależ wszystkich była cała masa. Pobocza i chodniki zawalone stertami węgla i koksu. Teraz na tej samej ulicy ani śladu paliw stałych. Tylko grzanie gazem. Smog od gazu widocznie. Trzeba było pozostać przy węglu.

zaloguj się by móc komentować

ewa-rembikowska @Paris 2 grudnia 2018 20:02
2 grudnia 2018 21:05

oj, szkoda, ja mam stary barometr - jeszcze z DDR, ale niestety popsuty. A o specjalistę od naprawy barometrów raczej trudno.

zaloguj się by móc komentować

Paris @ewa-rembikowska 2 grudnia 2018 21:05
2 grudnia 2018 21:34

Tak, szkoda...

... kiedys tez, mialam taka okazje, ze sasiad "przeprowadzajac sie" do domu poznej starosci dawal mi taki barometr w prezencie, na pamiatke... ale ja nie chcialam, bo nie umialam go "czytac"... on, ze sie kiedys naucze... tez byl piekny ten barometr.  Dzis sasiad od bardzo dawna juz nie zyje, a ja ciagle go pamietam przez ten jego barometr... ale takze i inne bardzo ciekawe opowiesci z wojny i po wojnie... ach, ciezko wspominac.

A naprawa Pani barometru... to chyba raczej bedzie niemozliwa...

...tydzien temu podczas handlu zgadalam sie z uroczym, starszym panem... jak sie okazalo byl powojennym zegarmistrzem, po swoim ojcu... a dzis - z wielkim bolem serca - wyprzedaje swoje narzedzia pracy, bo ani synowie ani wnuki nie chcieli kontynuowac jego dziela.

zaloguj się by móc komentować

ewa-rembikowska @Paris 2 grudnia 2018 21:34
2 grudnia 2018 21:52

Będzie wisieć jako gadżet, bo tyle co udało mi się znaleźć zegramistrza, który wstawił mi nowe szkie, bardzo nietypowe. Co się nagadał to jego, ale pokombinował i zrobił. Młody człowiek. Szkoda starych fachowców, że nie mają następców, szkoda że nie mają komu przekazać swojej wiedzy i umiejętności.

zaloguj się by móc komentować

Paris @ewa-rembikowska 2 grudnia 2018 21:52
2 grudnia 2018 23:03

Oj tak...

... niejeden maly, rodzinny interes dzis dogorywa... bo nastepcow brak... moze nawet nie tyle co nastepcow brak, co ci nastepcy nie chca pracowac na bandyckie i zlodziejskie  PANSTWO  !!!

zaloguj się by móc komentować

ewa-rembikowska @Paris 2 grudnia 2018 23:03
2 grudnia 2018 23:27

i jedno i drugie  a trzecie to jest ta produkcja masowa jednorazówek. Kiedyś kupowało się wkład do długopisu, dzisiaj wyrzuca się długopis i kupuje nowy. Cywilizacja konsumcji. Naprawa jest nieopłacalna. Trzeba kupić nową rzecz.

zaloguj się by móc komentować

Paris @ewa-rembikowska 2 grudnia 2018 23:27
2 grudnia 2018 23:43

To tez prawda...

... za te konsumpcje... i pozorna wygode, latwizne - zaplacimy straszna cene, wielu z nas nie zdaje sobie nawet sprawy jak wielka...

... to jest chore co sie teraz dzieje i do czego przymusza sie ludzi...

... to jest dluzsza dyskusja, a zrobilo sie pozno... zatem dziekuje Pani Rembikowska za sentymentalny wpis, wymiane komentarzy i czekam na kolejny,  dobranoc.

 

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować