-

ewa-rembikowska : Wczoraj Warszawianka, dziś Kujawianka.

Cegielnia Wienerberger, czyli laboratorium rewolucji

Dom to cegły. Cegły to glina a tej było w bród na południowych krańcach Wiednia. Wizjoner przemysłowy Alois Miesbach zobaczył tu swoją szansę na sukces. W 1820 roku wynajął państwową fabrykę cegieł Wienerberg w Inzendorfie a potem sukcesywnie zaczął na jej bazie tworzyć holding. Wykupił kilka sąsiednich cegielni, poszerzył asortyment o rury wodociągowe i kanalizacyjne, terakotę, pustaki. Przeprojektował piece tak, by drogie i deficytowe drewno zastąpić tanim węglem, co dało też znaczną poprawę jakości przez lepsze wypalanie cegieł. Węgiel miał z własnych 30 kopalń. By obniżyć koszty transportu węgla oraz wyrobów gotowych wydzierżawił kanał Wiener Neustadt. Pod koniec życia był nie tylko największym producentem cegieł w Europie, ale także najważniejszym wydobywcą węgla w Austrii.

Dzięki doskonałej jakości produkowanych cegieł wkrótce stał się dostawcą dla dworu oraz rządu. Od około 1850 r. pozwolono mu cechować je wizerunkiem orła dwugłowego.

Miesbach zajął się również budownictwem na gruntach Inzeldorfu, które zakupił w pobliżu swoich cegielni. Pobudował tam między innymi osiedla dla robotników, których masowo sprowadzał z Czech i Moraw. Jako nietypowy na tamte czasy kapitalista wykazywał troskę o warunki socjalne i ich potrzeby duchowe. Budował kościoły, zakładał szpitale, placówki opieki nad dziećmi, szkoły. Fundował stypendia, założył fundusz emerytalny. Do sklepów osiedlowych dostarczał produkty spożywcze po cenach hurtowych. Dobry był z niego człowiek, ale życie nie trwa wiecznie.

Po śmierci Miesbacha w 1857 roku firmę przejął jego bratanek Heinrich Drasche von Wartinberg. Wprowadził dalsze ulepszenia w postaci pieców pierścieniowych do wypalania, próbował mechanizować wyrób cegieł, ale i tak dalej koło 80% cegieł wykonywane było ręcznie. W wieku 58 lat zaczął wygaszać swoje liczne interesy.

W 1869 cegielnia została przekształcona w spółkę akcyjną. I od tej pory funkcjonowała pod nazwą Wienerberger Ziegelfabriks- und Baugesellschaft. Współwłaścicielem stał się Bank Francusko-Austriacki, który został założony z inicjatywy Creditanstalt w 1868 roku. Prezesem banku był ex-minister spraw zagranicznych Austrii Karl Giskra. Dla Rotszylda był to jeden z kilku banków, które pozwoliły mu rozhuśtać bańkę spekulacyjną związaną z przebudową i rozbudową Wiednia, co zakończyło się krachem na giełdzie w 1873 roku. Po likwidacji banku w 1877 roku pakiet akcji cegielni przejął Creditanstalt. Jednym słowem decydujący wpływ na obsadę zarządu cegielni i jej politykę miał od tej pory Albert Rotszyld.

Kapitał w 1870 roku wynosił 7 mln guldenów, podzielonych na 35 tys. akcji po 200 guldenów.

Póki żył Heinrich Drasche dalej funkcjonowały rozwiązania socjalne wprowadzone przez założyciela firmy. Od jego śmierci w 1880 roku zarząd spółki zaczął się z nich powoli wycofywać.

Było to o tyle łatwe, że robotnicy fabryczni pochodzili z Czech i Moraw a praca w cegielni trwała od wiosny do jesieni. Wraz z nadejściem mrozów rozpuszczano załogę, która albo wracała do domów, albo gdzieś tam usiłowała przeczekać do wiosny na peryferiach Wiednia. W fabryce w sezonie pracowało 6-7 tysięcy robotników, z których koło tysiąca było wymienianych z powodu różnych przyczyn. Po kilku latach takich rotacji nikt już nie pamiętał jak było dawniej.

Fabryka finansowo miała się świetnie. Corocznie wypłacano wysokie dywidendy akcjonariuszom.

Analiza kolejnych roczników ksiąg adresowych miasta Wiednia wskazuje, że skład osobowy praktycznie nie zmienił się pomiędzy 1880 a 1886 rokiem

Generalnym dyrektorem był Emil Teirich, inżynier, autor podręcznika do budowy maszyn do produkcji kaflii ceramicznych. Ponadto w zarządzie zasiadali:

Wilhelm i Gustav Drasche – młodsi bracia Henryka

Viktor Erlanger – bankier, szef wiedeńskiego oddział u banku Erlanger & Söhne we Frankfurcie .

Heinrich von Ferstel – architekt, profesor politechniki

Alfred Lenz – inżynier, członek Reichsratu

Achilles Thomenn – dyrektor oddziału budowlanego

Franz Neumann – architekt, członek wiedeńskiej rady miejskiej

Eduard Pokorny – Hof- und Gerichts-Advokat , czyli adwokat z wyższej półki

Wszyscy członkowie zarządu byli świetnie wykształceni, utytułowani, zamożni, ustosunkowani. Można powiedzieć, że creme de la creme społeczności nie tylko wiedeńskiej, ale i całej monarchii.

W sumie to nie wiadomo, co skłoniło tych kulturalnych i na poziomie ludzi, by w warunkach boomu przemysłowego, kiedy zamówienia sypały się jak z rogu obfitości, pójść na eksperyment i stworzyć obóz pracy dla czeskich robotników w cesarskiej stolicy. Czy wynikało to z dehumanizacyjnej ideologi skrajnego liberalizmu, poczucia swojej wyjątkowości i bezkarności, z nieposkromionej żądzy zysku, czy z chęci przeprowadzenia eksperymentu społecznego, czy z zamiaru wmontowania zapalnika w strukturę monarchii, by w swoim czasie rozsadzić ją od wewnątrz?

W latach 50-tych XIX wieku Miesbach i Drasche wybudowali około 100 mieszkań robotniczych wokół cegielni. Każda rodzina miała pokój z kuchnią.

Po zmianie formy organizacyjnej fabryki, zmieniło się podejście zarządu do budynków zakładowych. Ściany wewnętrzne wyburzono, kuchnie wyrzucono. Ludzie spali na byle jak skleconych pryczach, albo wprost na podłodze,

W jednej sali kwaterowano od 40 do 50 osób. Nierzadko w jednym kącie kobieta rodziła dziecko, w drugim ktoś umierał na suchoty, w trzecim ktoś z kimś się kłócił, w innym miejscu ojciec karcił dziecko.

Nie było bieżącej wody ani kanalizacji. Jedna kuchnia przypadała na kilkadziesiąt osób. Za budynkami wykopano otwarte doły, które pełniły funkcję latryny.

Ludzie żyli w brudzie, smrodzie i hałasie w towarzystwie kąsających pasożytów.

Samotnych mężczyzn umieszczano w stajniach a nawet w budynkach pieców do wypalania cegły. Czynsz odejmowano od wynagrodzenia.

Warunki pracy związane z kontaktem z zimną wodą oraz dźwiganiem ciężarów powodowało masowe występowanie reumatyzmu, podagry, zapalenia stawów. Warunki higieniczno-sanitarne mieszkań stanowiły idealną pożywkę dla dyzynterii, duru brzusznego oraz innych chorób układu trawiennego. Niskie płace powodowały, że pracownicy znajdowali się w stanie permanentnego niedożywienia, co sprzyjało zachowaniom na gruźlicę. Wszystko razem odbijało się na układzie nerwowym. Jego dysfunkcja przybierała potem formę alkoholizmu, agresji i innych zaburzeń zachowania.

Surowe przepisy regulaminu zabraniały robotnikom opuszczania zakładu nawet w czasie wolnym bez zgody kierowników i wpisania tego wydarzenia do „książki pracy”.

Od roku 1883 ustawowy czas pracy nie mógł być dłuższy niż 11 godzin przez 6 dni w tygodniu. Niedziela miała być dniem odpoczynku. Wynagrodzenie miało być wypłacane w pieniądzu a nie w żetonach.

Zarząd oczywiście znał tę ustawę, jednakże chyba ktoś tam dostrzegł, że sympatycznym atramentem rząd dopisał a sejm zatwierdził, że przepisy te nie obejmują fabryki cegły Winerberger.

Tu dzień pracy trwał 16 godzin przez siedem dni w tygodniu. Dzieci w wieku 5- 15 lat pracowały 11 godzin.

W związku z sezonowością produkcji w lecie tygodniówka wynosiła 6-7 guldenów, zaś dla tych, którzy zostali zatrzymani na zimę – 4 guldeny i 20 grajcarów.

Tak w teorii. W praktyce część raz większą raz mniejszą wypłacano w żetonach, które robotnik mógł wydać tylko w kantynie, do której był przypisany.

Tego, kto się na to nie godził, czekała triada „kopa-dupa-brama” z wpisem do książeczki pracy. Dla ludzi, którzy przebyli z czeskich wsi nierzadko 400 kilometrów piechotą, nie znali niemieckiego, nie mieli żadnego wykształcenia była to poważna groźba.

Nietrudno się domyśleć, że ceny w kantynach były monopolowe. Jeśli w sklepie w Inzerdofie chleb kosztował 4 grajcary, to w kantynie 5 grajcarów. Przy tym jakość produktów i posiłków był najgorsza z możliwych. To samo dotyczyło odzieży. Oczywiście nigdy obsługa nie miała jak wydać reszty.

Często kupowano na krechę, odsetki do spłacenia rosły w tempie geometrycznym.

Wytwarzanie cegły można podzielić na cztery etapy:

1.Pozyskanie i przygotowanie surowca (gliny)

2. Kształtowanie cegieł

3. Suszenie cegieł

4. Wypalanie

Etap drugi był domeną kobiet. W ciągu tygodnia każda z nich musiała dostarczyć 6500-7000 ukształtowanych cegieł z formy. Natomiast za suszenie cegieł odpowiadały dzieci. Ich obowiązkiem było przełożenie każdej cegły na inną stronę, tak by wysychały równomiernie. Dzieci najbardziej bały się środy. To był dla nich sądny dzień, gdyż musiały wskazać majstrowi w obecności ojca, co źle zrobiły, co zniszczyły. Ojcu wartość szkody odpisywano od wynagrodzenia a zdenerwowany rodzic garbował młodemu skórę przy pomocy paska.

Jak widać system został tak skonstruowany, że robotnicy zostali wtłoczeni między koła młyńskie. Jako pracownikom zaniżano płace w każdy możliwy sposób, jako konsumentom zawyżano ceny, jako ludziom odebrano godność, czyniąc z nich pół-niewolników.

Robotnicy nie znali niemieckiego, nie znali prawa, przez jednostajny kierat żyli w stanie otumanienia, nawet nie wiedzieli, komu mają się poskarżyć na swój los. Dlatego nie od nich wyszła prośba o ratunek, lecz od majstra wiedeńskiego o nazwisku Baron, z przekonań socjaldemokraty. Jego wnuczka w 1901 r. założyła „Stowarzyszenie Socjaldemokratycznych Kobiet i Dziewcząt”a w 1919 r. weszła do rady miejskiej Wiednia i pracowała w komitecie opieki społecznej.

Majster z fabryki cegły udał się do młodego polityka a zarazem lekarza biedoty Viktora Adlera. Adler pochodził z zamożnego domu żydowskiego kupca oraz spekulanta nieruchomościami. W roku 1886 miał 36 lat i ogromna chęć do spektakularnego działania. Wiktor w przebraniu robotnika został przemycony za bramę fabryki, gdzie zapoznał się dokładnie z tym, co się dzieje w środku piekła na ziemi. A że akurat umarł jego ojciec, więc część spadku przeznaczył na edycję gazety „Równość”, w której zamieścił serię reportaży o katastrofalnej sytuacji czeskich robotników w najbardziej prestiżowej fabryce w Wiedniu.

Jego sukcesem było to, że na teren fabryki weszła inspekcja przemysłowa i zakazała wypłaty wynagrodzeń w żetonach. Gorzej było z warunkami socjalnymi.

Tym niemniej Adler rozpoczął pracę oświatową wśród robotników oraz organizacyjną w celu zjednoczenia różnych grup socjaldemokratycznych. 30 grudnia 1888 roku powstała Socjaldemokratyczna Partia Pracy  (Sozialdemokratischen Arbeiterpartei) której członkowie nawiązali kontakty z robotnikami różnych cegielni. Stowarzyszenie edukacyjne cegielni zawiązało się w 1891 roku i oferowało kursy arytmetyki, pisania i czytania.

W efekcie w 1895 roku doszło do strajku, w którym wzięło udział ponad 10 tysięcy robotników z 30 cegielni.

Strajk trwał dziesięć dni. Raz po raz dochodziło do gwałtownych starć między robotnikami a żandarmerią, byli ranni i zabici, wojsko „dobrowolnie” pomagało ładować cegły. Viktor Adler i poseł Engelbert Pernerstorfer odwiedzili cegielnię Winerberger, by negocjować z zarządem postulaty robotników. Nie udało się to. Poseł skierował zatem w Parlamencie pilną prośbę do premiera o interwencję w tej sprawie. O katastrofalnej sytuacji ceglarzy zaczęła pisać również prasa burżuazyjna. Nie dało rady już przykryć faktów stwierdzeniem o oszołomach i przesadzie jak to miało miejsce w przypadku reportaży Adlera.

Rząd nakazał negocjacje ze strajkującymi. Burmistrz Wiednia Dr. Grübel ogłosił, że żądania strajku są sprawiedliwe. Podczas negocjacji w wiedeńskim ratuszu doświadczeni związkowcy Jakob Reumann i Anton Hueber reprezentowali 26 cegielni.

Ogłoszono zwycięstwo: podwyżki płac, przestrzeganie jedenastogodzinnego dnia,zapewnienie niedzielnego odpoczynek i zniesienie nieuczciwego systemu premiowego, osobne zakwaterowanie dla rodzin wielodzietnych.

Po strajku w 1895 r. w ramach stowarzyszenia robotników ceramicznych utworzono związek zawodowy cegielników.

W 1909 r. związek zawodowy wyegzekwował pierwszy układ zbiorowy dla 17 000 pracowników cegielni.

Po I wojnie w Wiedniu wybory wygrała partia socjaldemokratyczna. Większość jej działaczy ostrogi zdobywało właśnie w największej wiedeńskiej fabryce cegły, gdzie stworzono najgorsze warunki pracy i życia dla czeskich imigrantów.

Można by powiedzieć, że skrajny liberalizm ekonomiczno-społeczny reprezentowany przez zarząd spółki oraz rząd c.k. monarchii, który nie wmontował w system buforów i zaworów dla do upuszczania ciśnienia społecznego skierował robotników prosto w ramiona ideologi komunistycznej.

 

Cegła z fabryki Alois Miesbach

 

Dom zakładowy https://das-chadim.at/die-geschichte/

 

Dom zakładowy https://das-chadim.at/die-geschichte/

Widok na cegielnię https://das-chadim.at/die-geschichte/

Ulubione Muzeum Okręgowe

Dostawa surowca

https://www.wienerzeitung.at/nachrichten/chronik/wien/752647-Die-Sandler-vom-Wienerberg.html?em_cnt_page=1

 

Kamień po kamieniu staje się globalną firmą - Wienerberger i produkcja cegieł w AustriiGliniane wyrobiska w cegielni Wienerberger w XIX wieku https://tv.orf.at/orf3/stories/2993113/

Kamień po kamieniu staje się globalną firmą - Wienerberger i produkcja cegieł w AustriiScena zbiorowa , pracownicy fabryki https://tv.orf.at/orf3/stories/2993113/



tagi: komunizm  monarchia austro-węgierska  fabryka cegły wienerberger  liberalizm gospodarczy  warunki pracy xix wiecznego robotnika   wiedeń 

ewa-rembikowska
24 listopada 2019 12:41
60     2329    26 zaloguj sie by polubić
komentarze:
Grzeralts @ewa-rembikowska
24 listopada 2019 15:28

Jakby nie patrzeć, mieszkam w domu z cegieł Wienerbergera. A właściwie z pustaków, może to i lepiej.

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @ewa-rembikowska
24 listopada 2019 16:27

Ciąg dalszy a raczej prequel tego 'kryminału': 

http://ewa-rembikowska.szkolanawigatorow.pl/jak-bankier-breitner-skorygowa-w-czerwonym-wiedniu-wolny-rynek-mieszkan-czynszowych#151200

Jak sobie wróciłem do tego tekstu to ten dzisiejszy jeszcze bardziej wciąga. No i ten Orzeł (Adler).

Zdaje się że to ten sam który w Wiedniu przyjmował Trockiego, zaś Trocki, mimo ostrej krytyki socjaldemo, jego jedynego mile przyjmował w Moskwie. 

Zdaje się że nie ma żadnych bezpośrednich powiązań z Alfredem Adlerem psychoanalitikiem, ale po ukończeniu wiedeńskie medycyny (1881) terminował u psychiatry Meynerta. Natomiast jego miejsce zamieszkania 19 Berggasse Alsergrund, stało się potem biurem Zygi Freuda.

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @Magazynier 24 listopada 2019 16:27
24 listopada 2019 16:33

Za to jego syn Fryderyk, zdolny matematyk i fizyk, czeladnik Einsteina, potem aktywista socjaldemo, wsławił się zastrzeleniem hrabiego von Strugkha (1916). Pani chyba też o tym pisała. I żył długo i szczęśliwie, zmarł spokojnie w wieku lat 80 nie niepokojony przez nikogo.

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @ewa-rembikowska
24 listopada 2019 16:38

"Po strajku w 1895 r. w ramach stowarzyszenia robotników ceramicznych utworzono związek zawodowy cegielników. W 1909 r. związek zawodowy wyegzekwował pierwszy układ zbiorowy dla 17 000 pracowników cegielni. Po I wojnie w Wiedniu wybory wygrała partia socjaldemokratyczna. Większość jej działaczy ostrogi zdobywało właśnie w największej wiedeńskiej fabryce cegły, gdzie stworzono najgorsze warunki pracy i życia dla czeskich imigrantów."

Fryderyk Adler zaczynał właśnie od ruchu związkowego. Spijał śmietankę przygotowaną przez tatusia. Zaś tatuś śmietankę przygotowaną przez Rotszyldów. Zlecenie na 'skoszenie' dobrze przygotowanego 'plonu'.

zaloguj się by móc komentować

BTWSelena @ewa-rembikowska
24 listopada 2019 17:57

Jestem wstrząśnięta pani artykułem o tym jak rozwijała się fabryka cegieł i jak powstawały wielkie przecież fortuny...Przeglądałam różne ogłoszenia w Polsce o cegłach ; Wienerberger ,lecz nie zastanawiałam się jakoś nad "rodowodem",co,kiedy,jak?..Nie ma tak wiele materiałów w necie o tym.Wielki szacun za artykuł...

zaloguj się by móc komentować

ewa-rembikowska @Magazynier 24 listopada 2019 16:33
24 listopada 2019 18:47

Hrabia Strugkh bezpośrednio odpowiada za wciągnięcie monarchii do wojny. To był kawał skurczybyka. Cesarz Karol ułaskawił młodego Adlera, bo sąd skazał go na karę śmierci.

zaloguj się by móc komentować

ewa-rembikowska @Magazynier 24 listopada 2019 16:38
24 listopada 2019 18:48

"Spijał śmietankę przygotowaną przez tatusia. Zaś tatuś śmietankę przygotowaną przez Rotszyldów. Zlecenie na 'skoszenie' dobrze przygotowanego 'plonu'."

 

To jest bardzo dobre podsumowanie, tego co tam się wydarzyło.

zaloguj się by móc komentować

ewa-rembikowska @BTWSelena 24 listopada 2019 17:57
24 listopada 2019 18:51

Prawdę powiedziawszy ja też jestem wstrząśnięta. A do tego wstrząśnięcia doprowadziła mnie właśnie dyskusja pod artykułem o budownictwie mieszkaniowym w "czerwonym" Wiedniu. Tak po nitce do kłębka powoli dochodzimy. 

Testowali temat obozów pracy.

Wieneberger do tej pory funkcjonuje, jest znany i ceniony, tylko nie produkuje już cegieł, bo glina została wyrobiona. 

zaloguj się by móc komentować

umami @ewa-rembikowska 24 listopada 2019 18:51
24 listopada 2019 19:15

Tak właśnie — testowali obozy pracy i to jedno zdjęcie wyżej, z lotu ptaka, idealnie to pokazuje. Wielkie gratulacje za pozbieranie tego wszystkiego. I wielkie dzięki! Teraz ma to wszystko sens. Od początku chodziło, nie o same Austro-Węgry, tylko o ten podział na Zachód i Wschód za kurtyną, który będzie pracował na dobrobyt tego pierwszego, bez prawa emigracji robotników (Surowe przepisy regulaminu zabraniały robotnikom opuszczania zakładu). No i, w spiskowej teorii, o drugie rozstąpienie się Morza Czerwonego :)

zaloguj się by móc komentować

umami @ewa-rembikowska
24 listopada 2019 19:16

Szkoda, że nie mogę dać wiecej plusów...

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @ewa-rembikowska 24 listopada 2019 18:47
24 listopada 2019 20:03

Fryderyk wiedział zatem gdzie uderzyć. Strugkha nikt nie lubił, to liczył, że mu chętnie czy niechętnie ale odpuszczą. Mord jednak zawsze pozostaje mordem. Może i Habsburgowie mieli w tym interes.

zaloguj się by móc komentować

ewa-rembikowska @Magazynier 24 listopada 2019 20:03
24 listopada 2019 20:10

Skoro cesarz Karol go ułaskawił, więc wygląda na to, że jakimiś przesłankami się kierował. Jakiś interes widać miał, bo to raczej nie było proste współczucie.

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @ewa-rembikowska 24 listopada 2019 18:51
24 listopada 2019 20:10

Szok. Aufbereitung dla tow. Adolfa i podgatowka dla tow. Josifa.

zaloguj się by móc komentować

ewa-rembikowska @umami 24 listopada 2019 19:15
24 listopada 2019 20:15

Dziękuję, jakoś tak wychodzą nowe sprawy przy okazji kolejnych tematów. Odkrywamy  zakryte. Normalny labirynt. 

Tego nie napisałam, ale cały czas chodzi mi to po tyle głowy. Przecież musiały w Czechach funkcjonować jakieś punkty agitacyjno-rekrutacyjne dla ewentualnych kandydatów do pracy. Kto to prowadził?

Druga sprawa, to przyczyny dla których młodzi ludzie zamiast zostać na wsi szli 400 km do Wiednia? Czy Niemcy przejmowali ziemię tak jak u nas w Wielkopolsce? Nie wiem.

zaloguj się by móc komentować

ewa-rembikowska @Magazynier 24 listopada 2019 20:10
24 listopada 2019 20:16

Musi czerpali potem wzorce.

zaloguj się by móc komentować

Paris @ewa-rembikowska
24 listopada 2019 22:05

Kapitalne, Pani Rembikowska...

... po prostu  rewelacyjne... i jednoczesnie wstrzasajace  !!!

 

Normalnie ten  "rotszyld"  to i dzisiaj jest skazany na "sukces"... z ktorejkolwiek strony i na cokolwiek czlowiek by nie spojrzal - to wszedzie wylazi  TYLKO  "rotszyld"  !!!

Dzieki za te fantastyczna demaskacje...  i kawal bezcennej wiedzy.

 

zaloguj się by móc komentować

ewa-rembikowska @Paris 24 listopada 2019 22:05
24 listopada 2019 22:13

Ależ proszę, Rotszyld się zakamuflował.

Poza tym, co ciekawsze, próbowałam znaleźć na stronach internetowych poświęconych historii fabryki spis członków zarządu cegielni. I nic nie ma. Jakby ta wiedza była absolutnie tajna.

Dopiero jak sięgnęłam do całe szczęście zdigitalizowanych ksiąg adresowych sprawa  się wyjasniła.

zaloguj się by móc komentować

Paris @ewa-rembikowska 24 listopada 2019 22:13
24 listopada 2019 23:46

Tak...

... te zlodziejskie rotszyldowe ryje sie kamufluja i beda kamuflowac coraz bardziej,  ale te ich przekrety  juz tak wychodza na swiatlo dzienne drzwiami i oknami, ze bedzie to wrecz calkowicie niemozliwe.

To zalosne kamuflowanie obserwuje we Francji... z tego calego Macron'a  "slupa  rotszylda",  a w jego cieniu tego drugiego pajaca, rowniez rotszyldowego chowu  Hollande'a  to juz jest takie  dno i nedza, ze szkoda nawet o tym pisac  jak to dziadostwo probuje strugac kolejne,  "nowe"  zlodziejskie projekty...

... a te moje wszystkie obserwacje sa mozliwe dzieki temu portalowi i wiedzy tu zdobytej  !!!

Niech Pan Bog blogoslawi Pani w dlugim zyciu  dobrym zdrowiem za te wszystkie piekne wpisy, ktore byly, sa i daj Boze beda,

Dobranoc,

 

zaloguj się by móc komentować

atelin @ewa-rembikowska 24 listopada 2019 20:15
25 listopada 2019 08:22

Świetna notka, za umami: szkoda, że się nie da bardziej zaplusować. 

A jeśli chodzi o te punkty rekrutacyjne, to chodzą mi po głowie obskurne mieszkania na poddaszach, tak samo jak równolegle w Warszawie, skąd ekspediowano dziewczyny do Argentyny.

zaloguj się by móc komentować

ewa-rembikowska @atelin 25 listopada 2019 08:22
25 listopada 2019 08:28

Obwoźni "handełes" jeździli po wsiach i rekrutowali?

zaloguj się by móc komentować

grudeq @ewa-rembikowska
25 listopada 2019 09:10

Nie wiem, czy jest to intencją autorki tegoż tekstu, ale ten tekst to jest dla mnie argumentacja do odpowiedzi na pytanie: dlaczego to socjaliści cieszyli się po I Wojnie Światowej sympatią społeczeństwa, a nie cieszyli się tą sympatią bogate elity. 

zaloguj się by móc komentować

ewa-rembikowska @grudeq 25 listopada 2019 09:10
25 listopada 2019 09:33

Tak, bo ciągle się zastanawiam,  czym te elity zostały zaczadzone i oślepione, że nie widziały, że taka droga postępowania wiedzie prosto do rewolucji? Jeszcze mówili o sobie, że są chrześcijańskimi demokratami wyznając jednocześnie protestancką herezję o skrajnym liberaliźmie jako idei wolnego rynku.

Tu jeszcze krótka notka ze Słowa Polskiego z 1899 roku, nr 83

 

zaloguj się by móc komentować


grudeq @ewa-rembikowska
25 listopada 2019 09:56

Nie lubię dużych kwantyfikatorów, ale wiem, że ludzkość będzie z nich zawsze korzystac bo pozwalają one jakoś odnajdować się w świecie.

Lubię historię indywidualną, bo z niej można się dowiedziec, że był i przemysłowiec co dbał o swoich pracowników ( i nie koniecznie był postacią literacką jak Jean Valjean z Nędzników), jak i też byli przemysłowcy, od których wziął się synonim "krwawego kapitalisty z XIX wieku". Przy czym jak do Piłsudskiego dopisuje się wszystkie grzechy socjalistów, tak zachowanie właścicieli Wienerberger szło na konto w Polsce pp. Korwina Milewskiego i Woyniłłowicza. I to jest dla mnie prawidłowa odpowiedź na to, dlaczego to Korwin Milewski nie dał Polsce niepodległości. Pani Ewo, dziękuję. 

Dziwię sie tylko tym, którzy tak się tutaj rozczulają nad losem robotników z Wienerberger, po czym idą atakować socjalistów z roku 1918 za to co wydarzy się po roku 1918.  

zaloguj się by móc komentować

tadman @ewa-rembikowska 24 listopada 2019 18:51
25 listopada 2019 10:02

Zdjęcie budynków przyfabrycznych przypomina wprost te w Auschwitz.

zaloguj się by móc komentować

ewa-rembikowska @tadman 25 listopada 2019 10:02
25 listopada 2019 10:11

Dobre wzorce trzeba powtarzać.

zaloguj się by móc komentować

ArGut @ewa-rembikowska
25 listopada 2019 11:30

>W sumie to nie wiadomo, co skłoniło tych kulturalnych i na poziomie ludzi, by w warunkach boomu przemysłowego,
>kiedy zamówienia sypały się jak z rogu obfitości, pójść na eksperyment i stworzyć obóz pracy dla czeskich
>robotników w cesarskiej stolicy.

Ja wiem co ich skłoniło ! Zinkoroporowali się z-KONFERERACJA-owali i zaczęli krzyczeć do czechów - RAUS, RAUS, HANDE HOCH. Bo to WOLNOŚCIOWCY byli, kulturalni i na poziomie.

zaloguj się by móc komentować

ewa-rembikowska @ArGut 25 listopada 2019 11:30
25 listopada 2019 11:40

Dlaczego chrześcijańskich demokratów, katolików tak bardzo zauroczył heretycki protestancki etos pracy oraz forsowana przez Adama Smitha doktryna wolnego rynku dla wszystkich z wyjątkiem Imperium Brytyjskiego?  Austriacka szkoła ekonomiczna stanowi właśnie podawlinę działań naszych korwinistów.

zaloguj się by móc komentować

Andrzej-z-Gdanska @ewa-rembikowska
25 listopada 2019 11:42

Wyjątkowo świetny tekst oparty na rzeczywistym przykładzie.

Takie refleksje z tekstu pozostały, między innymi.

"Etruskowie" są prawie zawsze po obu stronach "barykady":

Jednym słowem decydujący wpływ na obsadę zarządu cegielni i jej politykę miał od tej pory Albert Rotszyld.

Adler pochodził z zamożnego domu żydowskiego kupca...

i prawie od razu:

Rząd nakazał negocjacje ze strajkującymi. Burmistrz Wiednia Dr. Grübel ogłosił, że żądania strajku są sprawiedliwe.

Ciekawe jak Rąd mógł nakazać..., a przedtem nic go to nie interesowało?

30 grudnia 1888 roku powstała Socjaldemokratyczna Partia Pracy  (Sozialdemokratischen Arbeiterpartei)

 czyli SDAP w Austrii, a później powstała w Niemczech:

24 lutego 1920 r. Nationalsozialistische Deutsche Arbeiterpartei, NSDAP czyli Narodowosocjalistyczna Niemiecka Partia Robotników, której nazwę w Wiki przetłumaczono na: niemiecka partia nazistowska.

zaloguj się by móc komentować

ewa-rembikowska @Andrzej-z-Gdanska 25 listopada 2019 11:42
25 listopada 2019 11:48

Widać, że bankierzy nie tylko kupowali obligacje skarbu państwa, ale i chyba byli siłą sprawczą procesów społecznych zachodzących w monarchii.

Dlaczego w jednym miejscu postanowiono zgromadzić tyle osób jednorodnych etnicznie?

Dlaczego do cegielni przyjmowano tylko Czechów i Morawów? 

zaloguj się by móc komentować

ArGut @ewa-rembikowska 25 listopada 2019 11:40
25 listopada 2019 12:54

Pewnie dlatego, że chceli być lepszi niż Los Perfectos. Chcieli być bardziej miłosierni niż protestanci, i bardziej kochać niż Matka Boża. Nie za bardzo interesuję się historią myśli ekonomicznej bo to nudne jest, i pewnie jedynie po to by ustalić HIERARCHIĘ kto był lepszy a kto gorszy, ale nie potrafię sobie wyobrazić dlaczego wolnościowcy nie jarzą prostego faktu.

500+ to nie jest żadne rozdawnictwo tylko transfer społeczny na sam dół. Korporacje, żeby go zebrać muszą się STARAĆ i zachęcać do pracy. Jak nie było 500+ wystarczało strzelić pejczem i drzeć się: RAUS, RASU - CHLEBA NIE BĘDZIE (że o masełku nie wspomnę) ! 

zaloguj się by móc komentować

ewa-rembikowska @ArGut 25 listopada 2019 12:54
25 listopada 2019 13:15

Problem polega na tym, że ktoś ludziom podsunął pod nos dwie oszukane w środku  doktryny społeczno-ekonomiczne w ładnym opakowaniu. No i ludzie zapomnieli o zdrowym rozsądku i 10 przykazaniach.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @ewa-rembikowska
25 listopada 2019 13:24

Wielkie dzięki za rewelacyjną notkę. Jak widać, porządny gość przemysłowiec Alois Miesbach wykreował w systemie produkcji cegieł - system socjalny dla robotników, który jest zgodny z nauczaniem katolickim, czyli robotnika traktował jak człowieka:"...Budował kościoły, zakładał szpitale, placówki opieki nad dziećmi, szkoły. Fundował stypendia, założył fundusz emerytalny. Do sklepów osiedlowych dostarczał produkty spożywcze po cenach hurtowych. Dobry był z niego człowiek, ale życie nie trwa wiecznie...."  No bo to taki fabryczny feudał był.

I nie zbankrutował, tylko wielki majątek zostawił bratankom. Ale oni nic z tego jego myślenia nie zrozumieli i "weszli na giełdę" a tam już czekały Rotszyldy "kapitaliści jak się patrzy". No i "zarząd" złożony z "intelektualistów i polityków" austriackich i innych zafundował słowiańskim robotnikom i ich rodzinom "kapitalizm w stylu brytyjskim".

Wcale nie można wykluczyć, że cały zamysł miał dlugofalowo skierować nienawiść robotników na Najjaśniejszego Pana. Bo Rotszyldów w kwitach nie było widać "na pierwszy rzyt oka". Dzięki tej sytuacji wykreował się na obrońcę uciemiężonego robotnika pan Adler i mamy "koło zamknięte" czyli "obstawianie wszystkich opcji".
To tak jak "duet polityczny III RP": Geremek likwidujący rękami Balcerowicza i Lewandowskiego przemysł i 3 mln miejsc pracy w 10 lat jak Polska długa i szeroka - i Adrianek Zandberg , co to broni słusznych praw uciemiężonego robotnika przed siepaczami PiS. 

Sprawdzone wzorce jak widać. Warto pamiętać o losie Austro Węgier i o tym, jak Zanberg jeździ od lat do Hajnówki, żeby bronić lokalny "lud prawosławny podlaski" przed "polską niesprawiedliwością i uciemiężeniem" czego symbolem miał być Rajs Bury.  Jak Zandberg mówi o Rajsie Burym to dostaje drgawek. A on w Danii się urodził, a serce mu pęka na myśl o "krzywdzie białoruskich chłopów" koło Hajnówki. I furmanów. Albo V-manów. Jak kto woli. No, no.Tak, tak.

zaloguj się by móc komentować

ewa-rembikowska @pink-panther 25 listopada 2019 13:24
25 listopada 2019 16:57

Wcale nie można wykluczyć, że cały zamysł miał dlugofalowo skierować nienawiść robotników na Najjaśniejszego Pana. Bo Rotszyldów w kwitach nie było widać "na pierwszy rzyt oka". Dzięki tej sytuacji wykreował się na obrońcę uciemiężonego robotnika pan Adler i mamy "koło zamknięte" czyli "obstawianie wszystkich opcji".

 

Własnie obstawili dwie opcje, tę trzecią jakoś skutecznie wyrugowali z obiegu publicznego.

Widzę oczami wyorbaźni dialog pomiędzy dwoma bankierami, którzy siedzą przy stoliku szachowym i rozmawiają o biznesie. Jeden sposnsoruje opcję austriackiej szkoły ekonomicznej a drugi opcję marksistowską. 

zaloguj się by móc komentować

MZ @ewa-rembikowska 25 listopada 2019 08:28
25 listopada 2019 18:14

M.Pollack ,"W po Galicji"też wspomina o rekrutacji młodych dziewczyn do Argentyny,do "pracy".W tym przypadku chodzi o żydowskie dziewczyny rekrutowane przez "handełes".

Podziękowania za kolejny wspaniały wpis. 

zaloguj się by móc komentować

ewa-rembikowska @MZ 25 listopada 2019 18:14
25 listopada 2019 19:04

Galicja była specyficzna, tam tatusiowie żydowscy sprzedawali swoje żydowskie  córki do burdeli Argentyńskich.

Mam opis jednej sprawy sądowej. To jest coś niesamowitego.

zaloguj się by móc komentować

porfirogeneta @ewa-rembikowska
25 listopada 2019 23:53

A tak na koniec, to wam powiem, moi drodzy, że zakładu Weinbergera, uwłaszczononego na cegielni Zesławice (z ciekawostek; pracowali tam więźniowie) już nie ma, z tego co wiem to nie maż też w Polszcze żadnej innej cegielni, Huta Imienia Leninina/Sędzimira/AccelloraMittalla właśnie klękła, a także skazano pierwszego krakowianina (celowo małą literą) na pobyt w pierdlu. Wnioski tradycyjnie do wyciągnięcia we własnym zakresie. Polecam pseudorefleksje, bo sam by tego nie wymyślił, Seweryna z tego głupiego filmu.

zaloguj się by móc komentować

porfirogeneta @ewa-rembikowska 25 listopada 2019 19:04
25 listopada 2019 23:58

Sprzedawali gojki z pod Limanowej, swoje córki plasowali wyżej na drabinie społecznej, w prasie, w palestrze...

zaloguj się by móc komentować


ewa-rembikowska @porfirogeneta 25 listopada 2019 23:53
26 listopada 2019 00:07

W okolicach Kraśnika są małe cegielnie, które robią cegły ręcznie formowane.

To Balcerowicz mówił, że kapitał nie ma narodowości. Okazało się, że jednak ma. Powinien odszczekać teraz.

zaloguj się by móc komentować

ewa-rembikowska @porfirogeneta 25 listopada 2019 23:58
26 listopada 2019 00:09

Ci bogatsi sprzedawali gojki, ci biedniejsi sprzedawali swoje córki. Kilka procesów było, gdzie opisano ten mechanizm.

Ale w Wiedniu było to samo.

Taki trend.

zaloguj się by móc komentować

ewa-rembikowska @tadman 26 listopada 2019 00:04
26 listopada 2019 00:09

Kup prenumeratę.... nie kupię.....

zaloguj się by móc komentować

saturn-9 @Magazynier 24 listopada 2019 16:27
26 listopada 2019 10:12

Viktor Adler (zmarł 11.11.1918) miał serce dla wielkoniemieckich rozwiązań na scenie dziejów. 

 

Ponieważ znane było jego słabe serce to w decydującym momencie (był akurat sekretarzem stanu od spraw zagranicznych i optował w listopadzie 1918 za przyłączeniem do Rzeszy Niemieckiej ) z obfitości wrażeń serce nie wytrzymało.  

Conspiratio podsuwa inne stałe elementy gry. 

 

Nie splamił się trzymaniem nagana w garści. Przynajmniej nic nie znalazłem.

A z Trockim to kiedy się kumplował?

zaloguj się by móc komentować

Andrzej-z-Gdanska @ewa-rembikowska 26 listopada 2019 00:07
26 listopada 2019 10:24

Taka mała refleksja:

Jakoś nikt do mnie nie wystąpił z propozycja (i za ile), żebym to powiedział, ale pewnie zgodziłbym się. :)

Jeśli byłem kiedyś na tyle głupi, że w to uwierzyłem, to moja wina.

Teraz cytacik:

Powinien odszczekać teraz.

Czemu nie? za ile? - mógłby odpowiedzieć. Interes jest interes.

zaloguj się by móc komentować

saturn-9 @MZ 25 listopada 2019 18:14
26 listopada 2019 10:28

Inni znający te szmery-rowery dobrali się również do tematu. Więcej o tym w przyczynku po francuzku.

Dziękuję również za tekst jako pretekst do wpisów OT  ;-)

zaloguj się by móc komentować

ewa-rembikowska @saturn-9 26 listopada 2019 10:28
26 listopada 2019 11:38

Te burdele to był bogaty interes, zresztą tak jest do dzisiaj. 

zaloguj się by móc komentować

ewa-rembikowska @Andrzej-z-Gdanska 26 listopada 2019 10:24
26 listopada 2019 11:40

Jeśli byłem kiedyś na tyle głupi, że w to uwierzyłem, to moja wina.

Każdy popełnia błędy i w tym nie problem, gorzej, gdy w tych błędach trwa jak Balcerowicz i Lewandowski do dzisiaj.

zaloguj się by móc komentować

ArGut @ewa-rembikowska 25 listopada 2019 13:15
26 listopada 2019 13:10

Lubię taki mem przypisywany Einstein-owi - Zdrowy rozsądek to zespół nabytych przesądów przed wikekim lat 18.

Ale rzeczywiście coś skłoniło katololików i zasłoniło im 10 przykazań. Może był to PISTOLET przystawiony do skroni ? Może dokument egzekucji komorniczej

Trzeba szukać.

 

zaloguj się by móc komentować

MZ @ewa-rembikowska 26 listopada 2019 11:40
26 listopada 2019 15:10

Oni nie tkwią w błędach lecz  w interesie a z niego trudno wyjść. 

zaloguj się by móc komentować

tadman @ewa-rembikowska 26 listopada 2019 11:40
26 listopada 2019 15:39

Droga Pani Ewo, to w żadnym przypadku nie są błędy a celowe działanie prowadzące w kierunku wskazanym przez mocodawców.

zaloguj się by móc komentować

ewa-rembikowska @tadman 26 listopada 2019 15:39
26 listopada 2019 16:03

Ja przytoczyłam wypowiedź Pana Andrzeja z Gdańska, kóry stwierdził, że popełnił błąd, bo uwierzył w zapewnienia Balcerowicza, że kapitał nie ma narodowości.

Natomiast oczywiście te wszystkie decyzyjne misie w rządzie oraz ich osłona medialna doskonale wiedziały, gdzie jest miód i dlaczego dorobek powojenny sprzedają za złotówkę.

zaloguj się by móc komentować

porfirogeneta @ewa-rembikowska
30 listopada 2019 21:43

Pytanie kto i po co, tworzy takie "domy niewoli" dla Nepalczyków i ostatnio Etiopczyków w Polsce? Czy na sali jest ktoś z "Klubu Jagiellońskiego"?

zaloguj się by móc komentować

ewa-rembikowska @porfirogeneta 30 listopada 2019 21:43
30 listopada 2019 22:20

Po co to mniej więcej wiadomo, ale KTO bezpośrednio a KTO pośrednio?

zaloguj się by móc komentować

porfirogeneta @ewa-rembikowska
30 listopada 2019 22:51

Po co ? Wiemy, dla zysków z "fabryki europy" która zastąpiła niesławną "montownie europy" Dla kogo te zyski? No "bezpośrednio" to wiadomo że "kapitał nie ma ojczyzny", a pośrednio też nie wiadomo bo jest to URZĄD https://udsc.gov.pl/cudzoziemcy/obywatele-panstw-trzecich/chce-przedluzyc-swoj-pobyt-w-polsce/zezwolenie-na-pobyt-czasowy/praca/jednolite-zezwolenie-na-pobyt-i-prace/ i z racji tego, nie da się odpowiedzieć na pytanie "KTO"? 

zaloguj się by móc komentować

ewa-rembikowska @porfirogeneta 30 listopada 2019 22:51
30 listopada 2019 22:56

No tak, tylko musi być jakaś firma, która tam rekrutuje, organizuje przyjazd a tu załatwia formalności i wysyła gości do różnych firm a może do jednej firmy. Nie wiem, gdzie pracują Nepalczycy.

Jakoś chyba ze 2 lata temu w Warszawie w Śródmieściu pojawiła się chmara chyba Pakistańczyków jeżdżących na rowerach elektrycznych dla Ubera. Znikąd się nie wzięli. Ktoś musiał dać tam cynk i przeprowadzić całą operację przerzutu, załatwienia formalności i zatrudnienia ich tutaj.

zaloguj się by móc komentować

porfirogeneta @ewa-rembikowska 30 listopada 2019 22:20
30 listopada 2019 23:02

Pojechałem do Irlandii na takie coś, nie dość że praca ch...jowa (już mało przez wulgaryzmy, dzięki donosicielom nie wyleciałem), to dwa zoorganizowali mi wszystko; zakwaterowanie, za 3 razy tyle co na rynku i inne atrakcje, ktoś zna skład "Polskiej" ambasady w Irlandii w latach 2000/2001?

zaloguj się by móc komentować


porfirogeneta @ewa-rembikowska 30 listopada 2019 22:56
30 listopada 2019 23:10

Firma nazywała się "Unicorn" i ewidentnie była "podwieszona" pod "polskie" MSZ bo jak kolega się do Irlandczyków pokarżył to go w try miga zwieźli, a że był "bezczelny" to jeszcze mu na bilet dali. A Były to czasy "przedunijne".

zaloguj się by móc komentować

porfirogeneta @ewa-rembikowska 30 listopada 2019 23:06
30 listopada 2019 23:14

Handel ludźmi to "normalka". Morze szkoda że mnie stąd za ortografy nie wywalili.

zaloguj się by móc komentować

porfirogeneta @ArGut 25 listopada 2019 12:54
30 listopada 2019 23:34

Tak, czy owak, spełniają sie słowa Lewandowskiego i nie myślę tu o sławnym piłkarzu "Polacy nie będą już żyć z własności, tylko z pracy", jak tam się na granicy marznie? Karabin nie uwiera za mocno? 

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować