-

ewa-rembikowska : Wczoraj Warszawianka, dziś Kujawianka.

"Lepsi katolicy"

Tak na marginesie wypowiedzi urzędującego prezydenta Warszawy https://www.fronda.pl/a/trzaskowski-jestem-katolikiem-nie-to-wilk-w-owczej-skorze,120660.html

artykuł z Gazety Toruńskiej z 1911 roku, nr 84.

 

Donosiliśmy swego czasu, że władza w Kłecku /miasto nieopodal Gniezna/ nie pozwoliła wiernym modlić się przy figurze św. Wawrzyńca, która znajduje się na rynku kłeckim, mimo, że od niepamiętnych czasów modlitwy wiernych tam się odbywały. Miejscowy proboszcz ksiądz Piotrowski wytoczył władzy proces, żądając zniesienia nieprawnego zakazu. Burmistrz bronił się tem, że "lepsi katoliccy mieszkańcy“ — die besseren katholischen Einwohner nie życzą sobie śpiewu pod figurą, gdyż śpiew ten im przeszkadza. Tymi  "lepszymi katolikami“ są — jak donosi Lech — 1) rzeźnik Wincenty Rogalski, 2) kupiec Władysław Pierański, 3) rzeźnik Franciszk Gaszka, 4) żona jego i 5) kupiec Franciszek Tomczak.
Tak więc Kłecko doczekało się podziału parafian na"lepszych“ i gorszych. Lepszych jest niestety tylko pięciu, gorszych zaś tysiące. "Lepsi katolicy“ są przeciwnikami odwiecznych tradycyi, gorsi chcieliby zachować stare zwyczaje i obrządki.
Władza ignoruje życzenia tysięcy gorszych katolików, a staje po stronie pięciu "lepszych“. Taki to już zwykły los gorszych katolików Polaków.

 

PS. Właśnie dostałam info z Kłecka.

Figura została zrzucona przez Niemców podczas II wojny światowej. Zachowana w parafii, po wojnie umieszczona na wieży. Obecnie znajduje się w Gorzuchowie, gdzie też była figura św. Wawrzyńca, też zniszczona podczas wojny.

 



tagi: zabór pruski  kłecko  konflikt  

ewa-rembikowska
15 marca 2019 22:37
15     1338    14 zaloguj sie by polubić
komentarze:
Stalagmit @ewa-rembikowska
16 marca 2019 08:22

Już w czasach poprzedniego ustroju władze komunistyczne usiłowały "wyhodować" sobie lepszych katolików, sterując schizmatyckim Kościołem Polskokatolickim. Tu ciekawy artykuł z Biuletynu IPN:

http://niniwa22.cba.pl/sb_kosciol_polskokatolicki.htm

 

zaloguj się by móc komentować

mniszysko @ewa-rembikowska
16 marca 2019 08:33

Próby podziału wciąż trwają. Jak sięgnę pamięcią czasów młodości to mówiło się "sztywnej linii Wyszyńskiego" i "otwartej opcji Wojtyły". Potym była próba lansowania dwóch Kościołów. Jeden był zapydziały, skażony o. Rydzykiem, ten toruński i ten lepszy tolerancyjny krakowski, którego tubą był inteligentny śp. ks. bp. Życiński. To też się nie utrzymało.

Zobaczymy co wymyślą teraz, eh! Odstawią hierarchów i przestawią się na świeckich?

zaloguj się by móc komentować

ewa-rembikowska @mniszysko 16 marca 2019 08:33
16 marca 2019 09:52

Wydaje ni się, że Kościół toruński kontra reszta świata jakoś się utrzymał. W Kłecku 5 osób z poparciem władzy narzuciło swoje stanowisko kilkuset mieszkańcom. Abstrahując od Kościoła w Warszawie mamy podobną sytuację.  Kilkadziesiąt/kilkaset osób, które ma problemy z osobowością i cierpi na deficyty emocjonale usiłuje narzucić swoją wolę miast milionowemu, bo znów zblatowało się z władzą.

zaloguj się by móc komentować

jestnadzieja @ewa-rembikowska 16 marca 2019 09:52
16 marca 2019 10:01

Ja nie widze, zeby KoscioTorunski byl kontra Kosciol Lagiewnicki. Raczej ida ramie w ramie; przynajmniej dla wiernych nie ma to zadnego znaczenia. To tylko "otwarte elitki" probowaly ten podzial tworzyc.

zaloguj się by móc komentować

ewa-rembikowska @jestnadzieja 16 marca 2019 10:01
16 marca 2019 10:38

Dla jednych wiernych nie ma to znaczenia, dla innych "wiernych" ma znaczenie. I mówię nie o elitach, tylko prostych ludziach, których obserwuję na fejsie.

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @mniszysko 16 marca 2019 08:33
16 marca 2019 10:49

W każdym razie próbują tych świeckich hodować.

zaloguj się by móc komentować

przemsa @mniszysko 16 marca 2019 08:33
16 marca 2019 11:09

Jest też podział, choć na szczęście należy chyba napisać "podział", na katolików ślepych, czyli niewidzących, że Franciszek jest antypapieżem, a największym złem był SWII i tych, którzy celebrując Mszę w rycie trydenckim to widzą. 

 

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @ewa-rembikowska
16 marca 2019 14:13

Ironicznie patrząc: produktu lepszej jakości zawsze jest mniej. Stąd zapewne tak niewielu lepszej jakości katolików się doliczyli;)

.

 

zaloguj się by móc komentować


Maryla-Sztajer @jestnadzieja 16 marca 2019 10:01
16 marca 2019 14:18

Mnie to nazewnictwo ogromnie przeszkadza. Ja od dziecka od lat 50tych, jestem łagiewnicka tzn mam nabożeństwo do Jezusa Miłosiernego. Ten Jezus nic nie winien że w Krakowie taki układ polityczny. 

Od lat mówię że ja łagiewnicka i niestety potem muszę wbijać do głów czym jest w istocie cudowny obraz.

.

 

zaloguj się by móc komentować

ewa-rembikowska @ewa-rembikowska
16 marca 2019 15:01

Szukałam zdjęcia opisanej w artykule figury... i nie ma. Prawdopodobnie rynek w Kłecku został przebudowany, jednak trudno w internecie znaleźć informacje, kiedy? Znalazłam jedno zdjęcie sprzed I wojny światowej,

zaloguj się by móc komentować

jolanta-gancarz @ewa-rembikowska 16 marca 2019 15:01
16 marca 2019 16:45

Udało mi się znaleźć tylko głowę św. Wawrzyńca z Kłecka. Kiedyś były informacje na temat tej figury na stronie parafialnej (pozostał ślad w guglu), ale chyba zostały usunięte.

zaloguj się by móc komentować

ewa-rembikowska @jolanta-gancarz 16 marca 2019 16:45
16 marca 2019 16:56

Dzięki, właśnie znalazłam fotkę, trochę złej jakości.

 

zaloguj się by móc komentować

Globalny @Maryla-Sztajer 16 marca 2019 14:13
16 marca 2019 17:26

Chyba, że chodzi o "odrzut z eksportu" :-)

zaloguj się by móc komentować

ewa-rembikowska @jolanta-gancarz 16 marca 2019 16:45
16 marca 2019 23:43

Dostałam odpowiedź od regionalisty z Kłecka:

1/ figura została postawiona na rynku prawdopodobnie na początku XIX wieku po pożarze miasta

2/ zdemontowana podczas okupacji niemieckiej, trafiła do wnęki wieży kościelnej, przy okazji straciła jedną dłoń

3/ kilka lat temu mieszkanka Gorzuchowa pokazała proboszczowi z Kłecka główkę św. Wawrzyńca, która była przechowywana w jej rodzinie od II wojnie światowej, gdzie Niemcy ją znisczyli na początku  okupacji. Proboszcz wpadł na pomysł, by przekazać figurę w wieży do Gorzuchowa. Mieszkańcy Gorzuchowa odnowili cokół na którym umieścili figurę z Kłecka, zaś głowę świętego umieścili we wnęce cokołu.

4/ Co do konfliktu opisanego w gazecie, to  burmistrz uznał zgromadzenia modlitewne pod figurą za działalność polityczną. Za złamanie zakazu groziło proboszczowi więzienie, wynajął adwokata, lecz sam niebawem zakończył życie. Adwokat odwołał się do kurii w Gnieźnie o zwrot kosztów procesu i tam opisał całe zajście.

5/ Burmistrz w swojej decyzji zasłonił się znanymi nazwiskami bogatych mieszczan, którzy bardzo mocno działali w polskich organizacjach. Teraz nie wiadomo, czy za ich, czy bez ich zgody, czy to też była z jego strony jakaś prowokacja, przeprowadzona przez prasę?

 

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować