-

ewa-rembikowska : Wczoraj Warszawianka, dziś Kujawianka.

Julian Dunajewski, czyli maestro od finansów c.k. monarchii

Między 1867 a 1880 rokiem przez rządy cesarstwa Autro-Węgierskiego przewinęło się 7 ministrów skarbu. Julian Dunajewski - profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego - był ósmy w kolejności. Musiał zmierzyć się z deficytem budżetowym sięgającym 12,7 miliona guldenów. Odczuwano jeszcze skutki krachu na giełdzie wiedeńskiej w 1873 roku. Do tego dochodziły obciążenia związane z okupacją Bośni I Hercegowiny. 


Profesor zdawał sobie sprawę z tego, że ministerstwo skarbu zawsze było granatem z wyjętą zawleczką. Od początku rządów cesarza Franciszka Józefa finanse były w nieustającym kryzysie, ratowanym przez bankierów. Żaden z ministrów finansów nie stworzył spójnej polityki finansowej, nie zaproponował planu ratunkowego dla chaotycznie zaciąganych kredytów. Rozchód nie chciał żyć w zgodzie z przychodem. Nikt nie chciał słyszeć o ograniczeniu wydatków swojego resortu. 


Więc niby dlaczego Dunajewskiemu miało się udać? Niemcy byli przerażeni, że przedstawiciel „polnische Wirtschaft” jeszcze bardziej zdemoluje finanse. Cesarz miał nadzieję, że Dunajewski „uprości” je i „wzmoże”.


Nowy szef finansów urzędowanie rozpoczął od powołania urzędników i wyłonienia prezydium ministerstwa. Na radców powołał prawnika Witolda Korytowskiego i docenta statystyki Habdanka Hankiewicza. W siedzibie ministerstwa niemiecki słychać było rzadko. Rozmawiano po polsku.


Dunajewski zaczął z impetem. Od powołania do życia Österreichische Länderbank – Banku Krajów Koronnych. Dunajewski wyciągnął konsekwencje z braku kontroli państwa, co doprowadziło do wielkiego załamania gospodarczego w 1873 r. Nie chciał być zależny od Rothschilda i jego Creditanstalt. Wolał  załatwić sprawę z Francuzami. Dał koncesję firmie „Union Generale” bankowi katolickiemu  ze stojącym na jej czele Eugène Bontoux, który niegdyś był dyrektorem kolei Südbahn Rothschilda. Kapitał zakładowy Länderbanku wyniósł 40 milionów złotych guldenów a na jej czele stanął Ludwik hrabia Wodzicki.


Nowa instytucja bankowa otrzymała przywileje równoważne z przywilejami Banku Francji, z wyjątkiem emisji pieniędzy. Dwa lata później, gdy „Union Generale” starał się poprzez Bank Lyonu i Loary o koncesje na utworzenie Banku Morskiego w Treście Dunajewski odmówił, co doprowadziło do upadku Bontoux.


Länderbank wyzwolił się z zależności od spółki matki. Stał się instytucją czysto austriacką, autonomiczną i uczestniczył w  kilku dużych projektach, finansujących niezbędne środki infrastrukturalne w celu stymulowania gospodarki i rynku pracy.
Między innymi wspomógł kapitałowo „Austriackie Towarzystwo Górnictwa Alpejskiego”, młode państwa bałkańskie i Galicję. 
Bank doprowadził do powstania trzech dzienników politycznych: „Presse”, „Fremdblatt” – jako organu Ministerstwa Spraw Zagraniczych, i „Wiener Extrablatt” dla szerszej publiczności.


Kiedy po krachu paryskim bank zaczął mieć kłopoty, Dunajewski dla zabezpieczenia kredytów pojednał się z Rotschildem, gdyż trzeba było sfinansować projekt upaństwowienia kolei północnej.


Do kompetencji Ministra Skarbu należały zagadnienia związane z podatkami, cłami, dochodami, wydatkami, długami oraz budżetami poszczególnych ministerstw, które zatwierdzał osobiście. Podlegały mu zarządy fabryk przemysłu tytoniowego, kopalń soli, gier loteryjnych, papierów wartościowych i mennic. 


Jak  przystało na konserwatywnego liberała, któremu bliskie były poglądu reprezentowane przez Adama Smitha, Jean-Baptiste Saya i Charlesa Rau’a nowy minister skarbu w grudniu 1882 roku przeforsował monopol tytoniowy i nowe podatki pośrednie od cukru, olejów mineralnych, piwa i wódki. Nie specjalnie przejął się tym, że podatek propinacyjny uderzy w galicyjskich ziemian.


Podniósł cła na kawę i herbatę. Wprowadził podatek od budynków i mieszkań, gier loteryjnych, obrotów giełdowych. Powołał komisje oszczędnościowe mające strzec dyscypliny wydatków poszczególnych ministerstw. Podjął reformę polityki podatkowej, mającą na celu trwałą restrukturyzację budżetu państwa, dzięki której można było zoptymalizować dochody państwa. 


Łatwo nie było, ale wściekłego Dunajewskiego bali się wszyscy, nawet cesarz. „Dzisiaj minister finansów Dunajewski traktował mnie bardzo łagodnie ”- powiedział kiedyś cesarz Franciszek Józef po przesłuchaniu tego najbardziej upartego ze swoich współpracowników.

Trafił na dobry czas gospodarczy. Była dobra koniunktura w przemyśle i rolnictwie, produkcja rosła, handel kwitł, przyśpieszał ruch pieniądza i towarów.


W 1881 roku deficyt budżetowy wynosił 37,4 miliona złotych reńskich, w 1883 roku deficyt wzrósł do 39 mln złr. W 1885 roku deficyt zamknął się kwotą 6 mln złr. Rok 1888 był ostatni rokiem deficytu. W 1889 nadwyżka wynosiła 169 tys. złr. Dochody  wzrosły o 15%. Sanacja finansów spowodowała podniesienie kredytu państwowego i lepszą cenę za państwowe obligacje.


Dunajewski zaprowadził w finansach wzorowy porządek i mógł już odjeść. Stał na czele finansów monarchii przez 3899 dni.
Taffe pozbył się swojego ministra w lutym 1891 roku. Tekę ministra skarbu otrzymał Emil Steinbach.


Julian Dunajewski zmarł 28 grudnia 1907 roku w Krakowie, obserwując jak finanse monarchii wracają  w stare koleiny rosnącego deficytu budżetowego z niewydolnym modelem wydatków rządowych i polityki podatkowej.

Tygodnik Ilustrowany, nr 237/1880



tagi: dunajewski julian  ministerstwo skarby  finanse monarchii austro-węgierskiej  deficyt budżetowy 

ewa-rembikowska
31 sierpnia 2019 11:04
20     878    12 zaloguj sie by polubić
komentarze:
gabriel-maciejewski @ewa-rembikowska
31 sierpnia 2019 12:27

Julian w końcu czy Ludwig? Niezły gość, dogadał się z Francuzami, a potem ich wykolegował i odbraził się z Rotszyldem. Dobry psycholog. No i wiedział, że nie działają tam jeszcze mechanizmy mafijne. 

zaloguj się by móc komentować

smieciu @ewa-rembikowska
31 sierpnia 2019 12:29

W sumie ciekawa historia. Jak sugerowałem w komentarzach ostatnio, PRL potrafił sobie radzić nieźle. Tutaj mamy przykład jak ogólnie kojarzące się z denegeracją Austro-Węgry też potrafiły. Nawet znany oszołom Hitler gdy była potrzeba to błyskawicznie opanował inflację i w ciągu 6 lat zbudował gopodarkę razem z armią potrzebną do wojny. Może więc to nie jest takie trudne jak nam malują? Jakiś czas temu na independenttraderze postawiłem zresztą taką tezę, stwierdzając że tak naprawdę wirtuozeria ministrów finansów polega na tym by utrzymywać gospodarkę w stanie podtrzymywanego upadku, gdyż ten stan najlepiej pasuje do sztuki sprawowania (rzeczywistej) władzy w nowoczesnym świecie.

Analogia z PRL tak swoją drogą może nie jest taka zła. Tak samo Gomułka zostawił nieźle działające finanse i gospodarkę po czym przyszedł Gierek po czym nastąpił rozpad. Tutaj mamy Dunajewskiego, odwołanie, Austriackie Gadanie, załamanie i ... też rozpad :)

zaloguj się by móc komentować

ewa-rembikowska @gabriel-maciejewski 31 sierpnia 2019 12:27
31 sierpnia 2019 12:35

Upał. Julian. Poprawiłam. Dobry był z niego manipulant. Wykolegować Eugeniusza Bontoux to był niezły wyczyn. Eugeniusz to też postać nie z tej ziemi.

zaloguj się by móc komentować

ewa-rembikowska @smieciu 31 sierpnia 2019 12:29
31 sierpnia 2019 12:40

Trzymał po prostu żelazną ręką wydatki i się nie certolił z towarzyszami. Zadaniowy człowiek a nie sentymentalny. Gomułka też był oszczędny. Z tym, że gospodarka za Gomułki to jednak była nastawiona na produkcję środków produkcji. Była głęboka nierównowaga między produkcją dla produkcji a produkcją dla ludzi. Stąd niezadowolenie, bo nie było towarów na rynku. 

zaloguj się by móc komentować

Pioter @ewa-rembikowska
31 sierpnia 2019 12:57

Akcja Banku Krajów Koronnych

czek

A co do posiadania przywileju emisji pieniędzy, to oficjalnie w Austro-Węgrzech nikt takiego przywileju nie uzyskał, ale .... każde przepisy można obejśćNa chwilę obecną zmamy trzy banki, które skutecznie te przepisy obeszły oferując oprocentowane obligacje, a nie wiadomo co jeszcze wypłynie z archiwów.

zaloguj się by móc komentować

ewa-rembikowska @Pioter 31 sierpnia 2019 12:57
31 sierpnia 2019 13:05

Dzięki. Jak te banki się nazywał? Do kogo należały? 

zaloguj się by móc komentować

Pioter @ewa-rembikowska
31 sierpnia 2019 13:48

Pierwszy jest zagadką. Wiener Commissions Banku nie wymieniają żadne prace dotyczące banknowości Austro Węgier czy Austrii. O banknotach wiadomo, że kursowały w 1872 roku w Wiedniu i w Pradze.

Drugi to Oesterrische Ungarische Escompte und Creditbank - też znika po reformie i nic około 1880 nie można znaleść

Trzeci tak samo. Mam tylko stronę z gazety http://www.dlib.si/stream/URN:NBN:SI:doc-GJGPQAOT/991c6eb1-848a-4bbc-b2a2-8ae3504059ad/PDF

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @ewa-rembikowska
31 sierpnia 2019 14:00

Nikt nie lubi tych, co zaprowadzają porządek w finansach. Musiał być sprytny.

zaloguj się by móc komentować

qwerty @ewa-rembikowska
31 sierpnia 2019 16:40

Może 'przebiegły' lepiej zabrzmi

zaloguj się by móc komentować

ewa-rembikowska @Pioter 31 sierpnia 2019 13:48
31 sierpnia 2019 20:44

Dzięki. Ten Węgierski jest uwzględniony w Kompassie za 1881 rok, ale biorąc pod uwagę czas druku, to faktycznie może został rozwiązany w 1880 roku

https://portal.zedhia.at/page/public/cpa_000012-20/compass-1881

zaloguj się by móc komentować

ewa-rembikowska @Grzeralts 31 sierpnia 2019 14:00
1 września 2019 09:18

Twardy. Stronnictwo niemieckie przypuściło na niego szturm w związku z bankructwem banku Union General oraz tym, że część wpływów budżetowych umieścił w Banku Krajów Koronnych. Opozycja chciała ten bank zbankrutować tak przy okazji i wysadzić z siodła Dunajewskiego. Walka tam szła n3 ostro. 

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @ewa-rembikowska 31 sierpnia 2019 12:35
1 września 2019 17:18

Warto wiedzieć coś o Polaku który współzawodniczył w sporcie finansowym z Rotszyldami. Ale cz coś przeoczyłem? Bo napisała pani: "Dał koncesję firmie „Union Generale” bankowi katolickiemu  ze stojącym na jej czele Eugène Bontoux, który niegdyś był dyrektorem kolei Südbahn Rothschilda." To gdzie to wykolegowanie? 

W sumie stara przyjaźń nie rdzewieje i podejrzewam że Bontoux cały czas był pod kontrolą Rotszylda. Gdyby Dunajewski naprawdę chciał rywalizować z Rotszyldem to długo by nie zagrzał fotela min. finansów. Książę Pan był wszak pierwszym na rotszyldowskim zdalnym sterowaniu. 

zaloguj się by móc komentować

ewa-rembikowska @Magazynier 1 września 2019 17:18
1 września 2019 17:50

Tam było kilka poziomów zagrywek. Właśnie zaczynam szukać informacji o Botoux i się też zastanawiam nad tym, czy przypadkiem Francuz nie został skierowany na odcinek katolicki, by zebrać kasę a reszta, czyli współzawodnictwo z Rotszildem, czy to nie było przedstawienie? W każdym razie Botoux to był hohsztapler pierwszej wody. I myślę, że Dunajewski o tym wiedział, wykorzystał to, by zdobyć kapitał na nowy Bank a potem nie dał się wciągnąć w pułapkę, którą na niego szykowano.

zaloguj się by móc komentować

smieciu @ewa-rembikowska
1 września 2019 18:34

Dla mnie i tak najważniejszą rzeczą jest że działalność Dunajweskiego przypada na okres rozgrywek Rudolfa. Kiedy też w Austrii jak się okazuje bardzo silna na dworze cesarskim była grupa polska. Także przeciez Artur Potocki. Może to był sposób Franciszka Józefa i Rudolfa? Być może Polacy byli jednymi z niewielu ludzi na których rzeczywiste oddanie mógł liczyć cesarz. Byli ludźmi, którzy mieli swoje własne zaplecze finansowe, dzięki czemu byli dużo odporniejsi na wpływy i pokusy Rotszyldów.

zaloguj się by móc komentować

ewa-rembikowska @smieciu 1 września 2019 18:34
1 września 2019 19:24

Coś może być na rzeczy. Na pewno każdy bank, czy grupa banków wspierała "swój" nurt polityczny. Rotszyld wspierał partie niemieckie. Bank Krajów Koronnych miał wspierać najogólniej mówiąc żywioł Słowiański.

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @ewa-rembikowska 1 września 2019 17:50
1 września 2019 19:52

A to ciekawe. Hipoteza robocza: chciał zrobić w balona i Rotszylda i Dunajewskiego. Ale nie mógł za duża zaszaleć, bo i Rotszyld i Dunajewski psy ogrodnika pierwszej klasy. 

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @ewa-rembikowska 1 września 2019 17:50
1 września 2019 19:53

Chapeau bas Dunajewskiemu! Świetny facet. 

zaloguj się by móc komentować

ewa-rembikowska @Magazynier 1 września 2019 19:52
1 września 2019 19:59

On o mały włos i by zbankrutował kolej Rotszylda. Hochsztapler, defraudant, spekulant na odcinku katolickim. Szukam jeszcze o nim info. 

zaloguj się by móc komentować


smieciu @ewa-rembikowska 1 września 2019 19:24
1 września 2019 20:08

Wątpię by Franiszkowi chodziło o słowiańskość. On w tamtym czasie starał sie raczej współpracować z Bismarckiem. Polacy po prostu według mnie byli jedyną grupą, która miała swoje więzy i nie była zinfiltrowana, kontrolowana przez Rotszyldów. To było kluczem. Polacy jako jedyni byli w stanie przejąc ministerstwo skarbu i poprowadzić niezależną politykę finansową państwa.

Dla mnie to się zazębia i jest naprawdę interesujące. Tak jak pisałem, postawiłem roboczą teorię że Franciszek Józef wraz z synem (a także kanclerzem Niemiec) zapragnęli wyrwać się i cesarstwo z ręki dyktujących warunki finansistów (z Rotszyldami na czele). Byłoby naprawdę ciekawe dowiedzieć się na jakiej zasadzie cesarz pozwolił na tak istotne spolszczenie ministerstwa skarbu. Że właściwie wręcz poddał się dyktatowi Dunajewskiego. Czy Rudolf znał się z Dunajewskim? Jak to się wiąże z pożyczką udzieloną przez Potockiego Rudolfowi?

Wydaje się że w grze, którą w latach 80-tych prowadził cesarz z Rudolfem, jeśli chodzi o finanse oparto się na Polakach i jest to chyba warte bliższej analizy. Dla mnie w każdym razie to kolejna poszlaka że Cesarz z Rudolfem coś knuli, mieli konkretne plany, naprawdę ciekawe pomysły wychodzące poza narzucający się schemat myślowy. Także dzisiaj.

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować