-

ewa-rembikowska : Wczoraj Warszawianka, dziś Kujawianka.

Na huśtawce prawa, czyli siła przyzwyczajenia...

Twitter przypomina końcówkę wesela, gdy panowie wychodzą na zewnątrz, wyrywają sztachety z ogrodzenia i zaczynają się naparzać. Nikt nie wie, o co chodzi i jaka była przyczyna eskalacji, ale adrenalinka domaga się działania.

Niedawno na tapecie było zawetowanie przez Prezydenta ustawy łańcuchowej,

Fala oburzenia przeszła już do niebytu.

Orędownicy ustawy o niej zapomnieli, bo dostali wytyczne, by harcować w innych tematach.

Przeciwnicy ustawy mocno walczyli o swoje racje, ale tak naprawdę niespecjalnie merytorycznie.

W przestrzeni publicznej pojawiła się taka infografika jako główny argument za prezydenckim wetem.

Problem polega na tym, że Prezydent zawetował zupełnie inną ustawę.

Po prostu były dwa projekty.

Pierwszym był projekt poselski dotyczący tylko łańcuchów zarejestrowany dnia 16 lipca 2024 roku pod numerem 608. Projekt ten przeszedł całą ścieżkę legislacyjną.

Drugim był projekt obywatelski, który wpłynął do Sejmu 24 września 2024 roku. Otrzymał numer 700 i po zgromadzeniu opinii gdzieś utknął w czeluściach zamrażarki. Ten drugi projekt zawierał faktycznie pomysły przedstawione w infografice.

Mówiąc krótko dwie strony walczyły ze sobą bardziej na emocje niż na racje. Psy przy tym były najmniej ważne.

Redaktor Gozdyra napisała „..Nie, ustawa nie "stygmatyzuje wsi". Natomiast Polska sama się stygmatyzuje średniowiecznym prawem, które zezwala na tego typu tortury...”

Pani Gozdyra oczywiście się myli. Psy wówczas biegały wolno. Kluczem do zrozumienia idei ograniczania swobody przemieszczania się czworonogów jest słowo „wścieklizna” oraz „polowania”.

Wścieklizna była i jest straszną chorobą. Na przełomie 18 i 19 wieku władze zaczęly zwracać uwagę na choroby zwierząt, które zagrażały ludziom. W naukach weterynaryjnych wykształcała się gałąź związana zapobieganiem i szybkim likwidowaniem ognisk choroby zakaźnej.

Początkowo zasady postępowania miały charakter norm zwyczajowych, powoli jednak zaczęly przyjmować postać przepisów prawa wydawanych przez administrację.

W zaborze austriackim dla Galicji Zachodniej w 1797 roku władze wydały rozporządzenie mające na celu ograniczenie rozprzestrzeniania się wścieklizny, pod znamiennym tytułem Powszechny przepis, iakim sposobem wszczynanie i rozszerzanie się wścieklizny tamowane i iak ta choroba naypewniey leczona bydź powinna. Rozporządzenie c.k. Pełnomocney Zadworney Komissyi Galicyi Zachodniey.

Rozporządzenie przewidywało możliwość posiadania przez włościanina tylko jednego psa, który w dzień miał być na uwięzi. Grzywna za niestosowanie się do tego przepisu wynosiła 3 złote reńskie. Włościanin mógł spuścić psa na noc, by pilnował jego dobytku.

Za czasów cesarza Franciszka Józefa przewidziano możliwość pobierania opłat od psów przez gminy. Opłata wynosiła 2 korony rocznie. Zwolnione z opłaty były psy trzymane na uwięzi oraz psy wojskowe.

Kto by się oparł takiej okazji? Nikt nie lubi płacić podatków. 2 korony to była dniówka robotnika.

Wielkopolska po odzyskaniu niepodległości przyjęła w 1924 roku przepisy Rzeszy Niemieckiej z 1909 i 1911 roku.

Wedle tych przepisów każdy pies na terenie województwa wielkopolskiego winien mieć widoczną obrożę z metalową tabliczką identyfikacyjną z nazwiskiem właściciela, adresem, nazwą powiatu i gminy.

W obwodach zapowietrzonych psy owczarskie winny podczas pilnowania wypasanych krów i owiec posiadać mocne kagańce. Natomiast po powrocie zwierząt do obór i owczarni psy te powinny zostać uwiązane w ten sposób, ażeby nie mogły z nimi się zetknąć.

W przypadku wystąpienia ogniska wścieklizny w danej gminie władze zarządzały 3 miesięczną izolację psów przez ich zamknięcie w pomieszczeniu lub uwiązanie. Psy można było wyprowadzać na smyczy pod warunkiem, że zwierzak miał kaganiec.

Psy biegające luzem zabijano.

W Królestwie Polskim na terenach wiejskich ograniczano swobodę poruszania się psów ze względu na to, że stanowiły one konkurencję dla myśliwych.

W roku 1871 pojawiła się ustawa o polowaniu.

Stanowiła ona następujące zasady

§ 32. Proste psy, jako to: podwórzowe, strażnicze, pastusze i pokojowe, nie powinny być wypuszczane na pola i do lasów, inaczej jak na uwięzi, albo z przywiązanymi na karku drewnami długości 2 ½ stóp, grubości 2 ½ cala, dla przeszkodzenia im w odszukiwaniu i gonieniu zwierzyny.

§ 33. Proste psy, biegające po polach i lasach bez uwięzi i bez drewien, jak również koty, mogą być za bijane bezkarnie.

§ 34. Dla psów pilnujących stad, drewno może być zastąpione przez długi powróz, zawiązany na karku.

 

W roku 1948 wprowadzono w Polsce obowiązek szczepienia psów przeciwko wściekliźnie.

Choć nie było już powodu zwyczaj wiązania psów pozostał.

Obowiązek, do którego władze zmuszały pradziadka stał się codziennością dla prawnuka.

I teraz ustawodawca znów chce na siłę wprowadzić rozwiązania, które są sprzeczne z siłą przyzwyczajenia.

 



tagi: psy na łańcuchach  wścieklizna  polowania 

ewa-rembikowska
1 stycznia 2026 19:31
23     845    9 zaloguj sie by polubić

Komentarze:

valser @ewa-rembikowska
1 stycznia 2026 20:12

Przyzwyczajenia przyzwyczajeniami, ale te czerwone durnie chca cofnac wszystko czasie do roku 1797 roku i ponownie walczyc z wscieklizna. Nie ma slow na te durenstwa co oni wymyslaja. 

Idziesz z psem na spacer, to oczywiscie on nie jest na lancuchu, bo kto by 5 kilo lancuch chcial targac, ale na na lince musisz go miec. Roznica taka, ze linka nie robi jako narzedzie tortur ze sredniowiecza. 

zaloguj się by móc komentować

Kuldahrus @ewa-rembikowska
1 stycznia 2026 20:23

Tak naprawdę chodziło tylko o to żeby napieprzać w prezydenta bez względu na wszystko i rozbuchać temat zastępczy kiedy sytuacja w kraju pogarsza się z miesiąca na miesiąc, jak skończyła się potrzeba na temat zastępczy to pracownicy mediów ucichli jak na gwizdek i zajęli się czym innym.

 

Co do tematu trzymania psów na łańcuchach to jest to nie tylko temat zastępczy w ogóle, ale też temat zastępczy dotyczący samego tematu posiadania psów w Polsce.
Bo tak naprawdę u nas największym problemem jest brak uregulowania przepisów w ogóle co do posiadania psa. Dotyczy to przede wszystkim dużych psów i rasowych, brak wymogu kagańców, wymóg trzymania na smyczy niby jest, ale jest kompletnie nie egzekwowany, a nawet jeśli to nie ma wysokich mandatów za puszczanie psa wolno więc nikt się tego nie boi, brak kar za zanieczyszczanie psimi odchodami otoczenia, śmieszne kary za to że pies kogoś pogryzł, co za tym idzie psy nie mają ogrodzeń i wylatują na przechodniów. Do tego brak regulacji kupowania dużych psów, co powoduje to że ludzie kupują duże wymagające tresowania psy jak zabawki, a potem te psy się męczą, jak np. owczarki niemieckie. 
Jest tylko całkowicie przestarzały przepis dotyczący regulacji posiadania psów agresywnych i sportowych, a powinien być rozszerzony na wszystkie psy powżej 45cm w kłębie żeby odstraszyć tych co kupują psa dla zabawy.

U nas ludzie dostali świra w temacie psów, traktują je jak maskotki, a to nie chomiki i potrzeba przepisów, które to uregulują, ale rzuca się jakieś tematy zastępcze o łańcuchach, gdzie na łańcuchu chyba nigdzie się już psów nie trzyma.

 

 

zaloguj się by móc komentować

Kuldahrus @ewa-rembikowska
1 stycznia 2026 20:24

Co samej ustawy to w tej którą prezydent zawetował był wymóg określonych kojców, a prezydent powiedział, że zgoda, ale te wymiary są jakieś z kosmosu.

 

 

zaloguj się by móc komentować

Paris @ewa-rembikowska
1 stycznia 2026 21:23

Wyszlo  na  to,  ze...

...  Gozdyra  to  zwykla  i  tuzinkowa,  ZMATOLONA  PRESStytutka  !!!

 

W  ogole  jej  nie  sluchalam  i  sluchac  nie  bede,  bo  to  tuskowy  cyngiel  ,,dzialajONca  na  gwizdek,,.  Nie  sadze,  aby  ten  MATOL  -  i  jej  podobne  matoly  merdialne  -  wiedzialy  o  2  projektach  tej  ustawy.

Pewnie,  juz  jutro,  beda  ,,obszczekiwac,,  kolejna,  zawetowana  ustawe  przez  Nawrockiego.

zaloguj się by móc komentować

ewa-rembikowska @Kuldahrus 1 stycznia 2026 20:23
1 stycznia 2026 21:25

Mamy nadpodaż psów. Więcej psów niż chętnych by się nimi zająć. Poza tym właściciele psów bardzo mało wiedzą na temat behawioru poszczególnych ras. Kupują psa, bo rasa modna, zupełnie nie zdając sobie sprawy do jakich zadań ta rasa została stworzona. Dziwią się potem, że golden wchodzi do każdej kałuży, wszystko mamle w pysku i nie chce pilnować domu. Nie potrafią pracować ze swoimi pupilami. Pan sobie, pies sobie.

Prawodawstwo jest niespójne. Policja ma w nosie egzekwowanie art 9 ustawy o ochronie zwierząt, bo policjantów jest za mało. Przy okazji celebryckie fundacje zrobiły sobie z "ratowania" psów ze złych warunków biznes, podobnie jak gminy, gdzie szwagier prowadzi schronisko. 

Generalnie wszystko postawione jest na głowie i przy tej sprzeczności interesów nie do wyprostowania.

Ta ustawa to była hucpa dla lansu i poprawienia przez niektórych posłów swojego samopoczucia, ewentualnie stworzenia popytu na kojce i klatki.

zaloguj się by móc komentować

ewa-rembikowska @Paris 1 stycznia 2026 21:23
1 stycznia 2026 21:28

Ależ ani dziennikarze, ani posłowie nie znają nawet obowiązującej ustawy o ochronie zwierząt a zwłaszcza jej artykułu 9. 

Aby poprawić los wiejskich burków wystarczyłoby zacząć egzekwować obowiązujące prawo. Ale lepiej zrobić jakiś gniot prawny i walić potem w prezydenta.

 

zaloguj się by móc komentować

Paris @ewa-rembikowska 1 stycznia 2026 21:28
1 stycznia 2026 21:44

No  tak,...

...  wyjasnil  mi  to  wczoraj,  albo  juz  dzisiaj  pod  swoim  ciekawym  wpisem  @Stanislaw-Orda  !!!

 

Ze  to  sa  zwykle  ,,MIANOWANCE,,  =  DARMOZJADY,  NIEROBY,  PASOZYTY  i  ZLODZIEJE.

zaloguj się by móc komentować

Paris @ewa-rembikowska 1 stycznia 2026 21:28
1 stycznia 2026 21:47

No  tak,...

...  wyjasnil  mi  to  wczoraj,  albo  juz  dzisiaj  pod  swoim  ciekawym  wpisem  @Stanislaw-Orda  !!!

 

Ze  to  sa  zwykle  ,,MIANOWANCE,,  =  DARMOZJADY,  NIEROBY,  PASOZYTY  i  ZLODZIEJE.

zaloguj się by móc komentować

OjciecDyrektor @valser 1 stycznia 2026 20:12
1 stycznia 2026 22:12

Ale już kagańca nie zakładają. Dlaczego? Bo to tortura? Bo psy tego nie lubią? To komfort psychicxny psów jest ważniejszy, niż ludzi. Ileż to razy mnie terroryzowali właściciele swoich psów, bo "pies się wystraszył" i zwyczajnie skoczył do mnie. Kilka razt takie małe mnie dziabnęły. Od niedawna powiedziałem sobie, że koniec z tym i bede traktował je gazem w żelu, a jak właściciel do mnie podleci, to i on zarobi swoją dawkę.

W górach pies bez łańcucha jest śmiertelnym zagrożeniem, zwłaszcza pasterski. W tskiej Rumunii - jak czytałem relacje- to nawet zdarzają się wypadku, że pies nie reaguje na wołania pasterza. 

Pies bez łancucha, nawet za ogr9dzeniem, to realna groźna dla osób idących drogą. Taki pies może zaatakować przełażąc przez nieszczelny płot lub siatke.

Było już tyle wypadków śmietrelnego zagryzienia ludzi przez psy, które wyskoczyły zza ogrodzenia, że to co chcą zrobić, to zwyczajna eskalacja wypadków śmiertelnych.

 

zaloguj się by móc komentować

OjciecDyrektor @ewa-rembikowska
1 stycznia 2026 22:16

Tu chodzi o kolejne przepisy terroryzujące mieszkańców wsi. W miastach terror psychiczny psów trwa w najlepsze. A fo gorsza, właściciele psów w miastach się oburzają, jak się im zwróci uwagę i to grzecznie. Bo "ugryzł pana ten pies?". Tak jakby samo nastreasxenie i wywołanie strachu nie kwalifikowali sie do porządnego zdzielenia właściciela w pysk. Ciekawe, jak oni by się zachowywali, gdyby ktoś ich straszył i terroryzował psychicznie swoją agresją?

Lubię psy ...ale za długo się gotują...:)

zaloguj się by móc komentować

OjciecDyrektor @Kuldahrus 1 stycznia 2026 20:23
1 stycznia 2026 22:18

Jest prawny wymóg kagsńca. Za to grozi mandat, bo to jest wykroczenie. Tyle, że nikt tego nie egzekwuje, bo zaraz w telewizji pojawią sie osobnicy lamentujacy nad losem psów. Przepis jest, ale wszyscy go mają głęboko w plecach. 

zaloguj się by móc komentować

OjciecDyrektor @Kuldahrus 1 stycznia 2026 20:23
1 stycznia 2026 22:20

Najbardziej agresywne są psy małe. Kilka z nich mnie ugryzło w ostatniej dekadzie. I zawsze właściciele po tym zdarzeniu rżnęli głupa lub udawali, że nic się nie stało. A gdy żądałem okazania książeczki szczepień, to szybko znikali.

zaloguj się by móc komentować

OjciecDyrektor @ewa-rembikowska 1 stycznia 2026 21:25
1 stycznia 2026 22:25

W Celestynowie jest schronisko psów. I tam zwyczajnie obok ogrodzdniq jest ścieżka. I na tej ścieżce często pojawialy sie pay z tego schroniska. Zachowywały się agresywnie. Nie można było przejść. Ogrodzenie dziurawe, a to schronisko ma taki pozytywny pijar w telewizorni, że hej. Stwarzają zagrożenie dla przechodzących tamtędy osób. 

Każdemu, kto chce miec psa mówię - zaopiekuj się człowiekiem, pomóż człowiekowi. Po co tracisz czas na psa? Pies to nie kot i potrzeba mu poświęcac więcej uwagi i czasu. Nie mówiąc już o tym, że pies może nawet zabić człowieka, a kot nie.

zaloguj się by móc komentować

BTWSelena @ewa-rembikowska
1 stycznia 2026 22:40

Notka psia bombowa,więcej takich proszę.Nic nie wiedziałam o psich przepisach w minionych czasach,a to ciekawe.Naparzanka psia polityków i na Iksie prima ,bo niby psi temat,ale psy najmniej istotne.Ha! zabrakło mi tylko naszego Trybuna Ludowego Lecha Wałęsy i sztachetki ode płota...koniecznie z zardzewiałym gwoździem.Ten to napełniłby ich bojaźnią Bożą!

Bardzo żałuję,że nie mogę mieć zwierzątka,a psy kocham. Mam alergię na sierść niestety i nic nie pomaga.Moja siostra miała je zawsze i tylko mowy temu ostatniemu brakowało.

Życzę pani zdrówka i pomyślności w Nowym Roku,oraz dobrego zawsze "pióra".

zaloguj się by móc komentować

ewa-rembikowska @ewa-rembikowska
1 stycznia 2026 22:55

Mogę wrócić do tematu.  W tej notce poruszyłam temat psów wiejskich, ale Warszawa miała swoje przepisy, które przez lata nieco się zmieniały. Też ciekawy temat.

zaloguj się by móc komentować

Kuldahrus @ewa-rembikowska 1 stycznia 2026 21:25
1 stycznia 2026 23:24

Tak to jest masakra co się dzieje z tym tematem, tylko nałożenie jakichś twardych obostrzeń może postawić tych ludzi do przytomności.

 

 

" Ta ustawa to była hucpa dla lansu i poprawienia przez niektórych posłów swojego samopoczucia, ewentualnie stworzenia popytu na kojce i klatki. "

Chyba komuś najbardziej o te kojce chodziło.

zaloguj się by móc komentować

Kuldahrus @OjciecDyrektor 1 stycznia 2026 22:18
1 stycznia 2026 23:36

No to są w takim razie jaja kwadratowe, że centralnie wszyscy olewają obowiązujący przepis i nie ponoszą konsekwencji. Czyli tak jak pani Ewa napisała - przepisy są tylko wystarczyłoby je egzekwować.
 

Jeszcze małe psy przeboleję, ale na duże psy powinny być od zaraz wprowadzone obostrzenia i certyfikaty. Ograniczyłoby to momentalnie kupowanie psa "bo mi się tak chce" i taki jeden z drugim by się zastanowił, czy owczarek to jest dobry materiał na maskotkę.

 

 

zaloguj się by móc komentować

Szczodrocha33 @ewa-rembikowska 1 stycznia 2026 21:25
2 stycznia 2026 03:18

Pani Ewo.

Przede wszystkim, jeśli chodzi o sprawy prawne czy legislacyjne, jak kto woli, to w III RP jest to , wybaczy pani, totalny pierdolnik czy burdel, jak kto woli.

Biegunka legislacyjna trwa od wielu lat, i niczemu to nie służy, utrudnia tylko życoe ludziom, i wszystkim innym stworzeniom.

Dużym i małym.

Ustawy tworzone są tak, że jedne, utowrzone, zaprzeczają kolejnym wprowadzanym.

Wariatkowo.

 

A jeśli chodzi o psy, dla mnie są to brysie, to miejsce brysia, jakkolwiek nie byłby uroczy, jest w budzie na łańcuchu, albo na ogrodzie na wsi.

Niech sobie pobiega, można go pogłaskać, i to wsio.

A trzymać psa w mieszkaniu czy w domu, albo kota, to duża pomyłka.

Śmierdzi to  wiatrem, sra i szczy, kłaki po całym domu.

Przenigdy nie trzymałem brysia w chałupie, i nigdy nie będę trzymał.

 

zaloguj się by móc komentować

Szczodrocha33 @BTWSelena 1 stycznia 2026 22:40
2 stycznia 2026 03:20

Ja bez alergii brysie kocham, ale jak je mijam na ulicy, pani Seleno.

zaloguj się by móc komentować

ewa-rembikowska @ewa-rembikowska
2 stycznia 2026 10:04

Przede wszystkim, jeśli chodzi o sprawy prawne czy legislacyjne, jak kto woli, to w III RP jest to , wybaczy pani, totalny pierdolnik czy burdel, jak kto woli.

To oczywiste, za uszami ma każda strona sporu, każda opcja polityczna, która tworzyła rząd i miała większość w sejmie.

Ja raczej chiałam pokazać złożoność procesów społecznych związanych z jakimś zjawiskiem, które władze chcą rozwiązać przepisami prawa - nakazami, zakazami, bodźcami fiskalnymi. Jak już zjawisko utrwali się w mentalności wówczas władza chce wprowadzić coś na odwrót. 

Przecież tak było z zachęcaniem do konsumowania cukru. Teraz mamy akcję (popartą fiskalizmem), by nie jeść cukru. 

 

 

zaloguj się by móc komentować

Paris @ewa-rembikowska 1 stycznia 2026 21:28
2 stycznia 2026 10:38

Tak,...

...  wyjasnil  mi  to  wczoraj  albo  i  przedwczoraj  @Stanislaw-Orda  !!!

 

Bo  to  zwykle  MIANOWANCE  sa  =  DARMOZJADY,  PASOZYTY,  OSZUSCI  i  ZLODZIEJE  narodowe.

zaloguj się by móc komentować

Paris @Kuldahrus 1 stycznia 2026 23:24
2 stycznia 2026 10:46

Tak,...

...  juz  tam  jakies  ,,ZATROSKANE,,  cwaniaki  ,,CZymali  swoje  lepkie  lapy,,  na  pulsie  !!!

 

I  pewnie  nadal  ,,czymajO,,.

zaloguj się by móc komentować

Paris @ewa-rembikowska 2 stycznia 2026 10:04
2 stycznia 2026 10:52

Dokladnie  tak,...

...  ale  ,,Fszystkie  te  WARCHOLY  i  SWOLOCZ  LOZeNdowa,,  zarobiona  jest  PO  KOKARDE  !!!

 

I  o  to  chodzi,  zeby  ,,wadzuni  sie  kreNcilo,,.

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować