-

ewa-rembikowska : Zapracowana emerytka z ciałem w Warszawie a duszą w Wielkopolsce.

Potwierdzenie szlachectwa - dokument z witebskiej guberni z Inflant Polskich z 1819 roku

Poszukując przodków pisarza Antoniego Ferdynanda Ossendowskiego, trafiłam na poniższy dokument. Oryginał znajduje się w Archiwum Państwowym w Mińsku na Białorusi. Kropki w tekście to pojedyńcze słowa, których nie byłam w stanie odczytać.

 

Roku 1819 miesiąca septembra 10 dnia wedle ukazu Jego Imperatorowskiej Mości Witebskiej Guberni zastępca gubernialny Lepodski Powiatowy Marszałek, oraz z powiatów do ułożenia Genealogicznej Szlacheckiej Księgi wybrani deputaci na mocy Najwyższej Hramoty w roku tysiąc siedemset osiemdziesiątym piątym apryla dwudziestego pierwszego dnia Dworzaństwu Rosyjskiemu, za prawa wolności i prerogatywy nadanej, a tysiąc osiemset pierwszego apryla wtórego Najmiłościwszym Manifestem Najjaśniejszego Monarchy Alexandra pierwszego szczęśliwie nam panującego w całej swej sile i mocy potwierdzonej rozpatrywali wywołaną sprawę Familii .... Żądeckich na dniu dwudziestym ósmy oktobra tysiąc osiemset jedenastego roku przy podanej prośbie od szlachcica rzeżyckiego powiatu Józefa Jana syna Żądeckiego ...., w której z objaśnienia provicida i z złożonych dowodów następujący skład rzeczy widzieć się daje. Jan Żądecki i od niego pochodzący prosiciel Józeff zrodzeni w błędnym niedowiarstwie żydowskim z natchnienia Ducha, mądrości poznawszy świętość jedynie Bogu podobającej się wiary katolicko –rzymskiej w roku tysiąc siedemset pięćdziesiątym siódmym do onej przeszli i ochrzczonymi zostali, a korzystając z egzystujących wówczas praw polskich zaszczyt szlacheckiej godności neofitom przeznaczających tych prerogatyw używać poczęli i herbem Brant zowiącym się pieczętowali się, którego wedle opisania autora polskiego hrabiego Kuropatnickiego w dziele pod tytułem Wiadomości o Kleynocie Szlacheckim w części trzeciej na karcie ósmej kształ jest taki – „w modrym polu pochodnia gorejąca, w prawo tarczy na ukos od góry nachylona, w hełmie trzy pióra strusie”, w tej to szlacheckiej godności pędząc dni życia pomieniony Jan Żądecki wkroczył w ślubne związki z Agnieszką Juszkiewiczówną i wydawszy na świat jeszcze trzech synów Tadeusza, Józefa i Jana sam do wieczności przeniósł się, a prosiciel Józef mieszkając w powiecie rzeżyckim na własnym gruncie pojął dozgonną towarzyszkę życia JP Joannę Ottomińską i z nią spłodził dzieci – syna Franciszka żenionego z JP Honoratą Paszkiewiczówną i Andrzeja a córek Annę w zamęściu za JP Hieronimem Erynstreytem oraz Różę, Józefę, Apolonię, Katarzynę i Barbarę w panieńskim zostających stanie, z braci zaś prosiciela już w wierze chrześcijańskiej zrodzonych Tadeusz Janowicz dworską zajął się służbą, Józef Janowicz wstąpiwszy do wojennej służby w Pskowskim Dragońskim Pułku w randze podchorążego zostawał a ożeniwszy się z JP Anną Dąbrowską dożył z nią syna Franciszka, Jan Janowicz w (...) guberni znajdujący się podobnież z żony Urszuli Rychlickiej ma syna Bonifacego, a Annę i Joannę córek, w dowodzie takowej pochodzistości, zaszczytu szlacheckim dostojeństwem i przyjęciu wiary katolickiej przez Jana i Józefa Żądeckich złożono świadectwa urzędników białoruckiej guberni. Dnia 15 maja tysiąc siedemstem osiemdziesiątego szóstego roku wydane i podpisami rąk przy wyciśnieniu herbowych pieczęci niżej oznaczonych osób stwierdzone, a mianowicie: Franciszka Kazimierskiego marszałka lucyńskiego, Michała Moryfsona – podkomorzego dworu polskiego, kawalera odreru św. Stanisława, Józefa Krzywca podkomorzego polskiego, tytularnego sowietnika (radcy stanu), Janusza Kornia (...) sędziego powiatu lucyńskiego, Romualda (...) aktualnego szambelana dworu polskiego, Józefa Ossendowskiego exkapitana powiatu dryzińskiego, Józefa Rypińskiego asesora powiatu połockiego, Michała Kornia budowniczego inflanckiego, Wincentego Rycza ex asessora dyneburskiego, Wincentego Ossendowskiego i Michała Kornia asesorów sądów lucyńskich, Felicjana Rycza ex asesora rzeżyńskiego, Józefa Sokołowskiego sędziego lucyńskiego, Stanisława Benisławskiego podpułkownika wojsk rosyjskich, Piotra Rypińskiego asesora połockiego, Jana Medumickiego nadwornego sowietnika, Kalasantego Benisławskiego lucyńskiego ziemskiego kapitana, Józefa Benisławskiego kapitana wojsk rosyjskich, Onufrego Benisławskiego podkomorzego i Józeffata Meryssona szambelana aktualnego dworu polskiego (...) inflanckiego, rotmistrza województwa połockiego. Co przejrzawszy deputacja białoruska, gdy nie znalazła zupełnego przekonania o przyjęciu wiary katolickiej w tysiąc siedemset pięćdziesiątym siódmym roku przez Jana i Józefa Żądeckich oraz metryk na innych genealogicznych liniach umieszczonych osób, rezolucją swoją dnia wtórego decembra tysiąc osiemset jedenastego roku nastałą, przeznaczyła złożyć metryki chrzesne, lub w przypadku niemożności wyjęcia onych stwierdzić przysięgą Józefowi Żądeckiemu, iż on z ojcem w wymienionym roku ochrzczeni zostali i że bracia jego Tadusz, Jan i Józef w wierze katolickiej zrodzeni w stosowność czego w późniejszym czasie złożono metryki chrzesne tysiącznego siedemsetnego sześćdziesiąt czwartego roku februara piętnastego, następnie Tadusza z ojca Jana a matki Teresy Żądeckich ekonomów dóbr (...) pochodzącego z ksiąg lucyńskiego parafialnego kościoła przez księdza Mikołaja Stefanowskiego a tysiąc siedemset osiemdziesiąt dziewiątego januara czwartego na imię Franciszka a tysiąc siedemset dziewięćdziesiątego marca czwartego na Andrzeja Józefowiczów Żądeckich z ksiąg rosickiego kościoła za podpisem Antoniego Jakowicza deputata rosickiego przy wyciśnieniu pieczęci wydane. Gdy zaś w prędkim czasie po nastaniu rezolucji prosiciel Józef Jana syn Żądecki żyć przestał jest metryka pogrzebowa w dacie tysiąc osiemset trzynastego roku apryla dziesiątego świadczy, a z tego powodu wzmienione przeznaczenie Deputacji względem wykonania przez niego przysięgi dopełnionym być nie mogło, przeto syn jego Franciszek Józefowicz Żądecki w urzędzie woźnego powiatu lucyńskiego zostający w podanej na dniu dziesiątym niniejszego miesiąca prośbie wyjaśniające takową niemożność, o istocie przyjęcia wiary świętej katolickiej przez dziada Jana i ojca Józefa w tysiąc siedemset pięćdziesiąt siódmym roku powołuje się na zaświadczenie Obywateli, w którym chrzest ten jest pomienionym i to udowania metryką chrzesną stryja swojego Tadeusza Żądeckiego , który jak się wyżej rzekło w roku tysiąc siedemset sześć dziesiątym czwartym już w wierze świętej od ojca Jana zrodzony, a ku przkonaniu w zaszczycie szlacheckim złożył najprzód pismo dożywotnie od JP Józefa Krzywca ojcowi swemu Józefowi Żądeckiemu na pół ćwierci gruntu w roku tysiąc osiemset dziewiątym augusta dziewiątego wydane , powtórne zaświadczenie sądowe od Józefa Sokołowskiego sędziego ziemskiego powiatu lucyńskiego na dniu dwudziestym dziewiątym augusta teraźniejszego roku wydane Franciszkowi Żądeckiemu, w tym iż on w czasie extrakadencyjnym nieodbywających sie spraw aktoratowych od obowiązku woźnego do następnej kadencji (...) Michalskiego jest uwolnionym, na podniesienie czego oraz stosownie do pierwej złożonych dowodów o pochodzeniu familii swojej prosił potwierdzić siebie wespół z bratem Andrzejem już dopiero żenionym z JP Anna Listopacką i mającym nieletniego syna i całe (...) swoje na spisku i na genealogicznych liniach pokazane w dostojeństwie szlacheckim (...) wedle praw polskich należnym, i dotąd nieprzerwanie używanym, do Genealogicznej Szlacheckiej Księgi wnieść. Dyplomy na imię swoje i dla stryja swojego Tadeusza Janowicza Żądeckiego wydać – za czym My Zastępca Gubernialnego Lepodski Powiatowy Marszałek przeczytawszy całą sprawę, gdy z podanej nam dnia dziewiątego teraźniejszego miesiąca prośby (...) iż dla (...) czasu metryk chrzesnych na Jana i syna jego starszego Józefa Żądeckich odzyskać nie można , i że dlatego oraz z powodu śmierci rzeczonego Józefa Żądeckiego i rezolucja Izby Dworzeńśkiej dnia dziesiątego decembra tysiąc osiemset jednenastego roku nastała dopełnioną byc nie może , a obok tego, gdy z złożonych dokumentów i z uczynionego nam objaśnienia dostatecznie przkonywam się , iż Tadeusz drugi syn Jana urodził się już w wierze katolickiej i był ochrzczonym w roku tysiąc siedemset sześćdziesiątym czwartym, co samo dowodzi, że ojciec jego Jan i brat Józef przyjęli wiarę przed Konstytucją w tysiąc siedemset sześćdziesiątym ósmym roku nastałą, jak o tym w świadectwie Obywateli i Urzędników pod rokiem tysiąc siedemset dziewięćdziesiąt ym szóstym wydanym jest wyrażone oraz że Józef Janowicz po przyjęciu wiary świętej i później urodzeni jego bracia Tadeusz, drugi Józef i Jan z potomstwem ciągle mieszkając w powiecie lucyńskim byli poczytani zawsze za szlachtę i żadnej nigdy nie ulegli obiekcji, o czym zapewnia darowane prawo od sowietnika Krzywca, na pół ćwierci gruntu Józefowi Janowiczowi Żądeckiemu wydane, oraz spisek osób żyjących i świadectwo Lucyńskiego Powiatowego Sądu , że Franciszek Józefowicz Żądecki jest woźnym tamecznego powiatu, stosując się przeto do praw przyłączonym od Polskiego do Rosyjskiego państwa prowincjom najmiłościwiej gwarantowanych, a szczególnie prawa statutowego z rozdziału dwunastego artykułu siódmego paragrafu piątego, w którym wyrażono: „a jeśliby który żyd albo żydówka do wiary chrześcijańskiej przystąpił, tedy każda taka osoba i potomstwo za szlachcica poczytani być mają” i Konstytucji tysiąc siedemset sześćdziesiątego ósmego roku pod tytułem „restytucja do (...) i szlachectwa neofitów” przeznaczający wedle statutowego prawa zaświadczyć więc na zawsze szlacheckim dostojeństwem wszystkim tym neofitom, którzy przed czasem nastania tej Konstytucji wiarę katolicką przyjęli.

Postanawiamy – Familię urodzonych Żądeckich utwierdzając w dostojeństwie szlacheckim pokazanych na spisku osób wnieść do części pierwszej szlacheckiej księgi rodowej i tym mocą siedemdziesiąteego siódmego paragrafu Najwyższej o Dworzaństwie Hramoty dyplomy na imiona Tadeusza Janowicza i Franciszka Józefowicza Żądeckich wespół z extraktem tego Dekretu wydać i w Genealogicznej Linii zakonotować.

Podpisy pod dokumentem

 



tagi: inflanty polskie  witebska gubernia  lucyński powiat  rzeżyński powiat  żądecki  szlachectwo  neofici  konwersja żydów na szlachectwo 

ewa-rembikowska
3 listopada 2017 09:21
12     746    4 zaloguj sie by polubić
komentarze:
tadman @ewa-rembikowska
3 listopada 2017 09:39

Rosyjskie nazwy miesięcy to w celu zaznaczenia kalendarza prawosławnego, zapewne.

zaloguj się by móc komentować

ewa-rembikowska @ewa-rembikowska
3 listopada 2017 09:45

raczej nomenklatura urzędnicza

zaloguj się by móc komentować

parasolnikov @ewa-rembikowska
3 listopada 2017 10:35

Ale że za Cara można było napisać " świętość jedynie Bogu podobającej się wiary katolicko –rzymskie "
To były czasy! Piękny dokument :)

zaloguj się by móc komentować

ewa-rembikowska @parasolnikov 3 listopada 2017 10:35
3 listopada 2017 12:15

no teraz by nie było można, gorzej, że prawdopodobnie w archiwum białoruskim jest więcej takich dokumentów, tylko brak chętnych do ich wydobycia na światło dzienne.

zaloguj się by móc komentować

parasolnikov @ewa-rembikowska 3 listopada 2017 12:15
3 listopada 2017 12:27

To, że dzisiaj nie można to jedno, ale ja bardziej myślałem o przymusowych nawracaniach na prawosławie itp. Car to jednak głowa kościoła, i dziwne jest takie sformułowanie w dokumencie państwowym. Ale wiki piszę, że za Pawła I i Aleksandra I była pieredyszka w tej kwestji i to chyba stąd takie sformułowania.

zaloguj się by móc komentować

ewa-rembikowska @ewa-rembikowska
3 listopada 2017 12:36

Niewykluczone, jakiś komentarz historyka siedziącego w tym okresie by się przydał.

Z dokumentu tego wynika, że Żądecki przeszedł na wiarę katolicką w roku 1758 a więc, jeszcze przed I rozbiorem, zaś car po przejęciu tej części Polski potwierdził ustanowione prawa w tej materii, czyli to że żyd po chrzcie ma prawo wejścia do stanu szlacheckiego.

zaloguj się by móc komentować

KOSSOBOR @ewa-rembikowska 3 listopada 2017 12:15
4 listopada 2017 16:49

No właśnie - brak chętnych :) A gdy ukazuje się "Liber chamorum" to jest pędem wykupowana z księgarń ;) 

zaloguj się by móc komentować

ewa-rembikowska @KOSSOBOR 4 listopada 2017 16:49
4 listopada 2017 17:23

Może inaczej, rozmawiałam dzisiaj z genealogami, którzy tam szukają. I oni starają się wydobywać, co się tylko da. Oczywiście za swoją własną kasę i angażujac swój czas i w sumie dla siebie, bo takie mają hobby. Natomiast - choć mamy tyle uniwerystetów i tyle wydziałów historycznych - to z ich strony  zainteresowanie jest zerowe a przecież te wszystkie wywody szlacheckie z Inflant Polskich, w ogóle z Kresów  powinny być w Archiwum w Warszawie.

Oczywiście szlag mnie trafia, że taki Ossendowski, który do tej pory jest poza Sienkiewiczem najlepiej rozpoznawalnym polskim autorem, nie ma wywodu genealogicznego, nie mówiąc o jakiejś przyzwoitej biografii.

zaloguj się by móc komentować

KOSSOBOR @ewa-rembikowska 4 listopada 2017 17:23
4 listopada 2017 17:38

No, nie moglam sobie odmówić złośliwości, rozumisz, Pani ;) Radosne nadawnaie polskiego szlachectwa jeno na skutek ochrzczenia się jest dla mnie nie do łyknięcia. Ta "konstytucja" o nadawaniu jest do zbadania, uważam. Za ile faktycznie tę "konstytucję" klepnięto? Polaków szlachectwo kosztowało krew. Najpiękniej to obrazuje legenda herbu Jelita. Z drugiej strony - uszlachconych Żydów - mamy np. herb Szaszor: orzeł bez głowy, a w jej miejsce gwiazda Dawida. 

Tak, również uważam, że skandalem jest brak biografii Ossendowskiego /wywód genealogiczny jest tu tylko cząstką tego niebywałego życiorysu/. Z tym że on kazał spalić wszystkie swoje papiery. Co uczyniono. 

 

zaloguj się by móc komentować

ewa-rembikowska @KOSSOBOR 4 listopada 2017 17:38
4 listopada 2017 18:49

Konstytucja rosyjska o nadawaniu neofitom godności szlacheckiej to była potem. Przecież ten Żądecki został uszlachcony jeszcze przed I rozbiorem Polski, czyli za czasów I RP. To było prawo polskie, którego car nie odrzucił, tylko radośnie przyjął. Znów by się historyk przydał do wyjaśnienia okoliczności powstania takiego prawa oraz wykorzystania go.

Co do spalenia - sam spalił, co nie oznacza, że nic nie można znaleźć, bo nie ruszając za przeproszeniem siedzenia z domu a tylko wertując dostępne materiały w bibliotekach cyfrowych (głównie gazety) oraz strony internetowe, to jednak udało mi się co nieco znaleźć i napisać artykuł do SN na 18 stron, bynajmniej nie na temat jego pobytu w Mongolii i złota Ungera do czego sprowadzany się jego życiorys. 

Do odpowiedzi na pytanie podstawowe, kiedy i dlaczego jego pradziadek a może prapradziadek stracił ziemię, to trzeba dotrzeć do dokumentów, które prawdopodobnie są i je przetrawić.

 

zaloguj się by móc komentować

KOSSOBOR @ewa-rembikowska 4 listopada 2017 18:49
7 listopada 2017 02:28

A to fantastycznie! Do którego numeru SN? /Kupuję zbiorczo./

zaloguj się by móc komentować

ewa-rembikowska @KOSSOBOR 7 listopada 2017 02:28
7 listopada 2017 09:35

sowieckiego, powinien być w grudniu

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować