-

ewa-rembikowska : Wczoraj Warszawianka, dziś Kujawianka.

Kapitał ludzkiej głupoty jest nieograniczony, czyli zaufanie w biznesie

Ivar Kreuger opanował cztery piąte światowej produkcji zapałek . W 35 krajach pracowało  dla niego 60 tysięcy robotników. W skład koncernu wchodziło 160 fabryk zapałczanych. Sprzedawał 20 miliardów pudełek zapałek  rocznie. Wysoka dywidenda wypłacana była zawsze na czas.
Biznesmen był  głównym udziałowcem kilku banków, przejął kontrolę nad większością firm przemysłu drzewnego w Szwecji i planował zostać szefem kartelu celulozowego. Miał firmę deweloperską z centralnym zarządzaniem nieruchomościami, wynajmem i nowym budownictwem. Był większościowym udziałowcem Svensk Filmindustri, gdzie wylansowano Gretę Gustafsson, znaną bardziej jako  Garbo,  którą Ivar wspierał finansowo podczas jej studiów w szkole dramatycznej.   Kontrolował firmę telekomunikacyjną Ericsson oraz  około 50% światowego rynku rudy żelaza i celulozy. Posiadał kopalnie na całym świecie, w tym kopalnię Boliden w Szwecji, która oprócz innych minerałów miała najbogatsze złoża złota poza Afryką Południową. 


W 1929 roku, u szczytu swojej kariery, majątek Kreugera miał wartość 30 miliardów koron  szwedzkich , co odpowiada około 100 miliardom dolarów w 2000 roku.
Całkowite kredyty Kreugera dla zagranicznych państw zostały oszacowane na 387 milionów USD w 1930 roku, co odpowiada około 7,1 USD - 10,4 mld USD w 2013 roku.


To wszystko osiągnął w ciągu 20 lat. Oczywiście nie zaczynał jako biedna sierotka, czy  pucybut bez wiedzy doświadczenia i grosza w kieszeni. Wśród jego przodków byli wyżsi urzędnicy, dobrze prosperujący rzemieślnicy, handlowcy,  armatorzy, admirał szwedzkiej marynarki wojennej i wynalazca anemometru (pomiar prędkości wiatru). Jego stryjek całe życie spędził w Londynie, prowadząc firmę handlującą zapałkami. Przez babcię Karolinę Amalię von Sydow był spokrewniony z Wallenbergami. Zarówno jedna jak i druga rodzina miała duże wpływy na bieg wydarzeń w Szwecji.  Jednak i urodzenie by mu nie pomogło, gdyby nie został obdarzony różnymi talentami oraz swoistymi cechami charakteru.


W drodze do potęgi  finansowej  posiłkował się  twórczym zastosowaniem różnorodnych instrumentów finansowych.  Część zaadaptował do swoich potrzeb a część -  wymyślił swoim niespokojnym umysłem.


Wymieńmy kilka z nich
1/ lewarowanie, czyli inwestowanie środków z wykorzystaniem kredytu obcego. 


2/ akcje z obniżonym prawem głosu, co pomogło mu kontrolować imperium pomimo, że z jego udziałów to nie wynikało. Tego typu akcje są używane do dziś.


3/zamienne obligacje skarbowe jako  instrument dłużny, który nie jest zabezpieczony przez aktywa. Obligacje te dały inwestorom prawo do otrzymywania rocznych wypłat z tytułu odsetek w wysokości 6,5 procent. Były zamienne - mogły zostać zamienione na akcje.


4/ amerykański „certyfikat firmy Kreuger & Toll”. Certyfikaty umożliwiły inwestorom amerykańskim nabywanie papierów wartościowych spółek zagranicznych bez towarzyszącego im ryzyka lub niedogodności w transakcjach transgranicznych. 


5/ binarne opcje walutowe, którymi została zabezpieczona m.in. druga umowa z Polską. Celem była tu ochrona spółki Kreugera przed jakimkolwiek spadkiem wartości dolara. Spółka  miała  prawo do  uzyskania zapłaty odsetek w holenderskich guldenach lub dolarach amerykańskich według własnego wyboru, a za wszystkie takie płatności jeden dolar miał być  liczony jako 2½ guldenów.


6/ jednostki pozabilansowe, których zobowiązania  nie pojawiały się  w sprawozdaniach finansowych jednostki dominującej.  Wówczas nie było międzynarodowych standardów rachunkowości i zwyczajowo konsolidowało się się aktywa i pasywa spółek w takim bilansie, gdy większość pozostających w obrocie akcji była własnością spółki dominującej, a gdy udział większościowy był niewielki, akcje były  ujmowane jako inwestycje. 


7/ pomysł na pośrednictwo pomiędzy kapitałem amerykańskim a rządami  zubożałych po I wojnie państw  Europy Środkowej i Wschodniej w zamian za ustanowienie monopolu zapałczanego i wydzierżawienie go Kreugerowi, który – jako zagorzały czytelnik pamiętników i opracowań historycznych – dostosował do czasów mu współczesnych pomysł rodziny Fuggerów z XVI wieku.


8/ przejęcie kolejnych ogniw całego procesu produkcji i organizacja na tej bazie koncernu zapałczanego, co dawało możliwość obniżenia kosztów oraz gwarantowało pewność zaopatrzenia w surowce i półprodukty. Wykupił całe połacie lasów, tartaków, producentów maszyn i fabryk chemicznych, co odcięło konkurentów od poddostawców a on tym samym osiągnął pełną pozycję monopolisty. 


9/ wykorzystanie formuły holdingu do zarządzania swoimi spółkami.
Inżynieria finansowa to była tylko jedna strona medalu.  Druga wynikała z przeświadczenia Kreugera, że zakup jest to decyzja głównie emocjonalna a tę można stymulować przy pomocy odpowiednich technik manipulacyjnych, gdyż jak uczy historia spekulacji -  chciwość  zawsze była głównym motywatorem działania tych, którzy chcieli wzbogacić się szybko.


W 1922 roku rozpoczął  starania o podpisanie umowy z Polską na pożyczkę w zamian za otrzymanie monopolu na sprzedaż zapałek. Kasy na to przedsięwzięcie nie miał. Popłynął do USA. Wybrał luksusowy parowiec, na którym pojawił się z elegancką laską, teczką i doskonale skrojonymi garniturami z najlepszych materiałów. Zamożnym towarzyszom podróży opowiadał o rewelacyjnym pomyśle na biznes, który miał generować wielkie i stabilne zyski. Przekupił operatora radiowego, który pozwolił mu zajmować pomieszczenie radia, ile razy chciał. Do pasażerów poszła fama, że w trakcie podróży robi ogromne transakcje w różnych częściach świata. Kiedy przybył do Nowego Jorku, stał się obiektem zainteresowania elity finansowej. Daniel Durant ze spółki brokerskiej „Lee, Higginson & Company” też zapragnął spotkać się z tym młodym a dobrze biznesowo rokującym Szwedem. Przedtem zasięgnął opinii w londyńskim oddziale spółki, gdzie zachwycano się jedną  z genialnych operacji swapowych Kreugera na giełdzie Londynie, w wyniku którego zysk wyniósł 50% zaangażowanego kapitału. To było coś. Wysłał zaproszenie Kreugerowi, który odpowiedział z zimną krwią, że kalendarz ma w tej chwili pełny i dopiero, gdy ktoś odwoła spotkanie będzie mógł służyć swoją osobą. Odczekał kilka dni, upewniając się, że spółka jest ważnym graczem w międzynarodowych finansach i dopiero wówczas przybył na spotkanie. Efektem stało się utworzenie spółki „International Match Corporation”, która miała być pierwszym krokiem do usunięcia JP Morgana jako finansisty Europy.


Postąpił podobnie, gdy zaproponowano mu członkostwo w Kongresowym Klubie Krajowym. Zgodził się dopiero, gdy otrzymał od prezesa bardzo osobisty list z ponowną prośbą o przyłączenie do klubu. 


Nieskazitelna reputacja i wysokie dywidendy stanowiły podstawę sukcesów Kreugera. Kreuger długo i wytrwale pracował nad swoim wizerunkiem człowieka światowego i genialnego finansisty, który zaskarbił mu zaufanie możnych tego świata. Tu też miał wszystko dopracowane do najmniejszego szczegółu. Wobec każdego rozmówcy był ujmująco uprzejmy. Planował rozmowy z góry i pisał do nich scenariusz. Był mistrzem perswazji. Treści i sposób ich przekazywania dopasowywał do tego jak interlokutor postrzegał rzeczywistość. Można powiedzieć – znał wszystkie schematy NLP – choć nikt jeszcze o nich nie słyszał.  Starał się wyglądać jak ktoś bardzo ważny i godny zaufania.  Pomagała mu w tym bardzo dobra znajomość  czterech  języków obcych (angielski,francuski, niemiecki, rosyjski) oraz fotograficzna pamięć, pozwalająca zasypać rozmówcę na przykład bardzo szczegółowymi danymi statystycznymi z danej dziedziny. Ponieważ po sprawdzeniu okazywało się, że Kreuger w niczym się nie pomylił, więc i jego recytacje z pamięci danych bilansowych brano zupełnie na serio. 


 Na początku 1930 roku jeden z udziałowców IMC Percy Rockefeller podejrzewając, że dane, które pokazuje w bilansach Kreuger nie są wiarygodne,  udał się do Sztokholmu, aby uzyskać pogląd w tej sprawie.  Spotkanie zostało kilkakrotnie przerwane, gdyż Kreuger  musiał odebrać połączenie  telefoniczne najpierw  od pierwszego brytyjskiego polityka Stanleya Baldwina, a następnie od Józefa Stalina. Skądinąd dość podejrzliwy Rockefeller był  pod takim wrażeniem kontaktów Kreugera, że porzucił dalsze śledztwo. Tego wieczoru Ivar zorganizował wystawne przyjęcie i przedstawił Rockefellera wielu "ambasadorom" z różnych krajów, którzy w rzeczywistości byli filmowymi statystami, których wynajął na noc. Podobnie było z telefonem, który nie miał wyjścia na miasto a był uruchamiany przyciskiem znajdującym się pod biurkiem. Rockefeller wrócił do Nowego Jorku, aby powiedzieć swoim wspólnikom: "Ten człowiek jest solą ziemi. Jest na najbardziej osobistych  stosunkach z szefami rządów europejskich. Naprawdę mamy szczęście, że jesteśmy związani z Ivarem Kreugerem."


Zaufanie do Kreugera  było tak wysokie na Wall Street, że jeden amerykański bank udzielił mu pożyczki prywatnej w wysokości 3 milionów funtów tylko na  podpis bez innego zabezpieczenia.
Szwed  miał firmy na całym świecie, więc wszędzie też zatrudniał dziennikarzy do ocieplania jego wizerunku oraz zbierania informacji.


Roiło się od artykułów, w których Kreuger przedstawiany był jako człowiek żyjący bardzo skromnie za to całym sercem tak oddany pracy, że nawet brak mu czasu na założenie rodziny. Podkreślano przy tym, że  nie szczędzi środków na wspomaganie potrzebujących.  Kreuger  nienawidził reklam,  zdjęć,  życia na afiszu, skandali obyczajowych. Jedyną jego słabością były kwiaty i to, że  nie lubił hoteli, w związku z tym w swych centrach biznesowych miał do dyspozycji własne mieszkania - w Sztokholmie, Nowym Jorku, Londynie, Paryżu, Berlinie, Rzymie, nawet w Warszawie przy ulicy Królewskiej 3. Ciągle w podróży – niezmordowany przemierzał tysiące kilometrów, pracując w każdych warunkach i w pociągu i w samolocie.


Biznesmen zawsze też nim podjął się jakiegoś działania zatrudniał wywiadowców. W przypadku wykupu szwedzkich fabryk zapałek z rąk konkurentów najpierw sprawdził prywatne życie sowich rywali.  Szukał tych, którzy mieli ekstrawagancki gust lub którzy popadli w długi. Tym pierwszym wysyłał umyślnych z informacją o możliwym ujawnieniu skandalu, tym drugim  prywatne pożyczki.  Dał się poznać jako zawsze chętny do pomocy swoim przyjaciołom - dopóki nie byli tak głęboko zadłużeni, że jedynym wyjściem stało się połączenie z grupą Kreugera na jego warunkach. Tych, na których nie miał haków a którzy się stawiali niszczył ekonomicznie. Przejmował zamówienia na dostawy, podkupywał klientów, sprzedawał towar po cenach dumpingowych. 


Podobnie działał w przypadku starań o uzyskanie monopolu zapałczanego.  Kreuger posługiwał się przekupstwem, korumpując szereg osobistości politycznych oraz wysokich urzędników państwowych. Jedna z szuflad jego biurka zawierała drobne precjoza: złote notesiki, ołówki, szpilki w brylantowych oprawach takie, które zawsze można dać w prezencie na pamiątkę miłego spotkania. To były prezenty dla wprowadzających, dla decydentów miał gotówkę.


Na pytanie, co jest potrzebne do robienia interesów, zawsze powtarzał, że cisza, cisza i jeszcze raz cisza. Podczas spotkań z inwestorami stosował dwie zasady – zawsze mówił z pamięci oraz używał pauz. Stał, mówił kilka zdań a potem przerywał, zalegała cisza a on nawiązywał kontakt wzrokowy z każdym z widowni. Hipnotyzował. I potem nikt już nie miał żadnych wątpliwości.


Kreuger był w stanie utrzymać w tajemnicy swoje finansowe manipulacje, ponieważ nigdy nie zezwolił na audyt firmy.  Utrzymywał, że jedyną potrzebną informacją dla inwestorów jest polityka dywidendowa korporacji. Podobnie jak inni przedsiębiorcy, Kreuger nie ukrywał swojej pogardy dla norm rachunkowości, co owym czasie było zjawiskiem normalnym.  Jego  spółki zależne były powiązane finansowo, ale administracyjnie odizolowane, powodując, że tylko właściciel kontrolował całość przedsięwzięcia. Każdy z jego dyrektorów znał tylko fragment, za który odpowiadał. W rzeczywistości firma prowadziła stosunkowo niewiele dokumentacji finansowej. Późniejsze zeznania sądowe ujawniły, że Kreuger przygotował sprawozdania finansowe bez odniesienia do żadnych statystyk lub ksiąg rachunkowych, a jego księgowi tworzyli księgi w celu dopasowania do tych sprawozdań finansowych. Po tragicznej śmierci Kreugera audytorzy odkryli, że nigdy nie istniały  aktywa o wartości koło  ćwierć miliarda dolarów, były one tylko wytworem fantazji króla zapałek.


Ivar Kreuger został przy urodzeniu wyposażony w liczne talenty, zabrakło mu tylko jednego - daru rozróżniania między dobrem a złem. W swej megalomanii i ufności we własny geniusz nie zauważył, że  idzie w sidła, które zastawił na innych. Nie zauważył też, że wywyższanie się ponad  innych ludzi oraz przeświadczenie, że wszystko da się załatwić manipulacją działa tylko do czasu.  Oszukiwanie tylko po to, by zdobyć wszystkie pieniądze świata a przez to to stać się w swoim mniemaniu nadczłowiekiem zawsze kończy się upadkiem, co jak do tej pory nie zraziło żadnego z  naśladowców Kreugera. 


Bo do tanga trzeba dwojga. Musi być oszust i oszukiwany, który będzie żył w głębokim przeświadczeniu, że wszystko jest w najlepszym porządku, czego  dowodzą historie afer z  Bernie Madoffem, Enronem, Lehman Brothers  czy  u nas z Amber Goldem. 

 

Imperium zapałczane Kreugera

Sejf w apartamencie w Paryżu

Jedna ze sfałszowanych obligacji włoskich

Kreuger w podróży

 

Kreuger prywatnie

 



tagi: ivar kreuger  psychologia oszustwa  oszustwa finansowe  metody oszustw finansowych  inżynieria finansowa 

ewa-rembikowska
5 stycznia 2019 22:29
23     1618    11 zaloguj sie by polubić
komentarze:
JK @ewa-rembikowska
5 stycznia 2019 23:15

Nawet na uczelniach ekonomicznych na kursie historii gospodarczej nie ma działu czy nawet jednego wykładu p.t.  hohsztaplerzy. A pojawiają się oni w każdej epoce i pod każdą szerokością geograficzną stosując te same metody, tyle że dostosowane do warunków lokalnych.

zaloguj się by móc komentować

ewa-rembikowska @JK 5 stycznia 2019 23:15
5 stycznia 2019 23:24

Nie ma, z tym że powinien być w połączeniu z  wykładem na temat psychologii oszustwa. Tak zawsze jest tak samo, ponadprzeciętny zysk, nawet bez zaufania, o które Kruger bardzo zabiegał.

Przypomiał mi się właśnie widok kolejki, która stała, by wpłacić pieniądze do banku Grobelnego, któremu jakiś czas wcześniej dawałam zdjęcia do wywołania, bo on miał na Marszałkowskiej zakład fotograficzny. 

zaloguj się by móc komentować

MarekBielany @JK 5 stycznia 2019 23:15
5 stycznia 2019 23:33

Bo pewnie jest trudność z ubezpieczeniem od ...

Drobnym drukiem: że nie obowiązuje w przypadku trzęsienia ziemi ... i t.d. i innych katastrof .

P.S.

Od kradzieży można się (!) ubezpieczyć, ale czy warto ? 

zaloguj się by móc komentować

JK @ewa-rembikowska 5 stycznia 2019 23:24
5 stycznia 2019 23:48

Ja też tę kolejkę pamiętam. To było w podwórzu przy Marszałkowskiej obok kina. Pamiętam też samochody (fiat 126p) ustawione na każdym skrzyżowaniu Warszawy z loteriami fantowymi. To były czasy...

Tego Grobelnego z jego kasą to poszedłem specjalnie obejrzeć. Już nie pamiętam dokładnie jak to było, ale chyba sprzedawał dolary po 4 zł kiedy w kantorach były po 10 zł (chodzi o proporcje bo już nie pamiętam czy dolara to kupowało się za miliony czy za tysiące zł). Kolejka się tam kłębiła jak za Jaruzelskiego przed monopolowym w okresie Świąt. Ochroniarze wpuszczali po dwie osoby.

Ech długo by opowiadać, ale by tą atmosferę opisać to talentu co najmniej Wiecha potrzeba.

zaloguj się by móc komentować

ewa-rembikowska @JK 5 stycznia 2019 23:48
6 stycznia 2019 10:02

Wydaje mi się, że Grobelny tak jak ten od Amber Gold to był słup służb. Jak się zużył, to poszedł w odstawkę na wieczną wartę.

Zresztą co do oficjalnej przyczyny zgonu Kreugera, czyli samobójstwa też są liczne wątpliwości, zwłaszcza w kontekście tego, że większość jego szwedzkich firm przejął Wallenberg, który nieco wcześniej usiłował je przejąć.

zaloguj się by móc komentować

Jacek-Jarecki @ewa-rembikowska
6 stycznia 2019 10:13

Piękną pointę znalazłem w krótkim biogramie Kruegera na stronie encyklopedii PWN. Tam jest po prostu wybitnym szwedzkim przedsiębiorcą, który popełnił samobójstwo na skutek strat zawinionych przez Wielki Kryzys. Znaczy się ofiara.

zaloguj się by móc komentować

ewa-rembikowska @Jacek-Jarecki 6 stycznia 2019 10:13
6 stycznia 2019 10:15

Geniusz jakiś to musiał napisać. Faktycznie piękna pointa działalności Kreugera.

zaloguj się by móc komentować

Andrzej-z-Gdanska @ewa-rembikowska
6 stycznia 2019 15:21

Ciekawe rzeczy Pani pisze. Zdjęcia/ujęcia ciekawe, bo nie widać rogów, ogona i kopytek :)

 

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @ewa-rembikowska
6 stycznia 2019 15:30

Świetna notka :)

.

 

zaloguj się by móc komentować


Paris @Andrzej-z-Gdanska 6 stycznia 2019 15:21
6 stycznia 2019 17:26

Tez tak to widze...

... a zwlaszcza odkad zaczelam czytac Coryllus'a to w 99% takich "cukierkowych" karier, jak powyzsza IK  postrzegam  WYLACZNIE  sprawstwo rogow, ogonow i kopytkek...  pomimo tego, ze ich nie widac  !!! 

zaloguj się by móc komentować

ewa-rembikowska @Paris 6 stycznia 2019 17:26
6 stycznia 2019 17:29

bo to im bardziej niebieski garnitur, im gładsze pysio misia, i im słodsza gadka, tym bardziej trzeba trzmać się za kieszeń

zaloguj się by móc komentować

Paris @ewa-rembikowska 6 stycznia 2019 16:05
6 stycznia 2019 17:34

Ach te oczy  !!!

I tak zartem - miedzy nami kobietami, Pani Rembikowska - to ja jak spotykam "takie oczy" to staje sie dziwnie niespokojna... i bardziej czujna... chyba to jakis naturalny mechanizm obronny, zdaje mi sie.

 

zaloguj się by móc komentować


ewa-rembikowska @Paris 6 stycznia 2019 17:34
6 stycznia 2019 17:37

faktycznie , przy takich oczach czerwona lampka w mózgu powinna się zapalać jako ostrzeżenie

zaloguj się by móc komentować

Paris @ewa-rembikowska
6 stycznia 2019 17:52

A teraz serio...

... to rzeczywiscie kapital ludzkiej glupoty i naiwnosci jest jak... OCEAN  !!!   Dzisiaj tego  NIKT  nie uczy... od malenkosci bylam uczulana na glupote, naiwnosc, przezornosc... najpierw mama z tata w domu, babcia, dziadek, potem w szkole, na religii,  a potem to juz sobie sama radzilam... mialam szczescie, nie bylo takiego prania mozgow, tych calych fobii i innych szatanskich sztuczek... byl dobry klaps na tylek, czasami wieksze manto, szacunek do nauczyciela, starszych... i to w zasadzie wystarczalo...

... warto by bylo do tych "nienowoczesnych metod" wrocic, bo bedzie po nas  !!!

zaloguj się by móc komentować

ewa-rembikowska @Paris 6 stycznia 2019 17:52
6 stycznia 2019 18:15

Prawda, żeby kogoś oszukać, to musi być oszust i oszukany. I choć faktycznie może zdarzyć się tak, że oszust jest tak przebiegły, że najostrożniejszego wyprowadzi w pole, to jednak najcześciej jest tak, że ten otumaniony i oszukany broni oszusta. I to jest niepojęte. Przykładów w życia codziennego takich sytuacji dotyczących nie tylko spraw finansowych mamy multum.

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @ewa-rembikowska
6 stycznia 2019 18:42

Kariera ojczyzny odrodzonej zaczęła się od dzierżaw monopoli na rzecz tego człowieka...to naprawdę niezwykłe...i jakie pouczające dla współczesnych polityków

zaloguj się by móc komentować

ewa-rembikowska @gabriel-maciejewski 6 stycznia 2019 18:42
6 stycznia 2019 18:57

Po I WŚ Niemcy zostały obciążone ogromnymi reparacjami na rzecz Francji, która była zadłużona po uszy w USA tak jak i pozostałe kraje pozostające w orbicie Enteny. W USA  był nadmiar dolarów a w Europie posucha. Jest popyt - znalazła się i podaż. Kreuger stał się pasem transmisyjnym do wyrównania ciśnień. Za wszystko zapłacił ciułacz amerykański. A do obudowy odrodzonej ojczyzny to polscy politycy zatrudnili niejednego hohsztaplera. Mieli do hohsztaplerów wyjątkową słabość.

zaloguj się by móc komentować

Paris @ewa-rembikowska 6 stycznia 2019 18:15
6 stycznia 2019 19:34

Oj mamy, mamy...

...  to, ze oszust wyprowadzi w pole oszukanego to nie jest niepojete, Pani Rembikowska  !!!

To jest wiara w swoja  NIETYKALNOSC  i  brak  odpowiedzialnosci... to jest  SK****SYNSTWO  w zywe oczy  !!!   Czym "nasz" premier Morawiecki sciagajac banksterow z MORGAN'a  byl  "otumaniony"... czyz nie znal "postepkow" poprzednikow:  Balcerowicza, Belki, Bieleckiego, HGW i innych  ???

Potrzeba powrotu kary smierci za malwersacje finansowe... albo uciac lape jak u Arabow, przepadek mienia... i szybciutko porzadek zapanuje...

... tak, przykladow "naiwnosci"  interesownej u nas jest multum  !!!

zaloguj się by móc komentować

Krzysztof5 @ewa-rembikowska
6 stycznia 2019 19:36

 

ot

"Raport specjalny Vice'a. Krach instrukcja obsługi". Prawdziwi uczestnicy wydarzeń z 2008 i ich prawdziwe wypowiedzi po 10 latach od finansowego krachu. I już wiem dlateczgo czeka nas powtórka. To jednak s... są! Choć reżyser i scenarzyści starają się to ukryć.  https://www.youtube.com/watch?v=1PkgiZDSmh0

zaloguj się by móc komentować

ewa-rembikowska @Paris 6 stycznia 2019 19:34
6 stycznia 2019 19:39

Właśnie, Morgan w pewnym momencie zagiął parol na Kreugerze, bo nie bądźmy naiwni, tam większość miała  dętą księgowość. A ten nie wiadomo skąd John Daniels? a rewerencjami przyjmowany, jakby był samym szachem, albo i lepiej?

zaloguj się by móc komentować

ewa-rembikowska @Krzysztof5 6 stycznia 2019 19:36
6 stycznia 2019 19:42

scenariusze sprawdzone, działaja, po co zmieniać?

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować