-

ewa-rembikowska : Ex warszawianka, która przeprowadziła się nad jezioro Wójcińskie nieopodal Mogilna.

Komentarze użytkownika

@Piwo i pałace na Dolnym Śląsku i we Wrocławiu. Dla Pani Ewy Rembikowskiej (11 czerwca 2018 11:09)

a w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej? ewentualnie w cyfrowej Uniwersytetu Warszawskiego? Możan spróbować wrzucić w google - "hasło szukane"/dlibra. Wyskakują potem wyniki w bibliotekach cyfrowych całej Polski

ewa-rembikowska
12 czerwca 2018 13:47

@Podatek od słodu piwnego (11 czerwca 2018 01:20)

To jest tekst ustawy obowiązującej piwowarów - choć w sumie był to podatek konsumpcyjny. O podpiwku warzonym w domu nie ma mowy, więc deklaracji nie podlegał.

ewa-rembikowska
12 czerwca 2018 11:48

@Piwo i pałace na Dolnym Śląsku i we Wrocławiu. Dla Pani Ewy Rembikowskiej (11 czerwca 2018 11:09)

Staropolska polewka piwna na śniadanie...

Piwo faktycznie miało dużo walorów zdrowotnych.

Skoro browary się paliły a piwowarzy schodzili z tego świata w dziwnych okolicznościach, więc faktycznie słodko nie było.

Prawdopodobnie księgi wieczyste się zachowały, ale po pierwsze trzeba znać numer i zmiany tego numeru, po drugie - trzeba pojechać osobiście do sądu, a po trzecie - trzeba wykazać interes prawny. Przedsięwzięcie skomplikowane.

Można szukać w archiwum państwowym w aktach notarialnych, jeśli się zachowały.

Szkoda, że ciekawe tematy w Internecie gdzieś tam uciekają.

Pozostaje jeszcze przeglądanie starych gazet w bibliotekach cyfrowych.

 

ewa-rembikowska
11 czerwca 2018 20:35

@Piwo i pałace na Dolnym Śląsku i we Wrocławiu. Dla Pani Ewy Rembikowskiej (11 czerwca 2018 11:09)

Na mój gust to nie podatki wykończyły Kisslingów, bo to nie był jeszcze ten czas, tylko pójście w nieruchomości. Ciekawe, czy udało by się znaleźć informację na temat hipotek ciążących na ich majątkach ziemskich, no na temat zarządu (sami, czy przez dzierżawców?) Gospodarowanie na majątku ziemskim to nie była taka prosta sprawa.

 

 

 

 

 

 

ewa-rembikowska
11 czerwca 2018 19:35

@Podatek od słodu piwnego (11 czerwca 2018 01:20)

Tak to było odbierane. Poznań małe prowincjonale senne miasto, Wrocław - wielki, elegancki tętniący życiem świat. Ileż tam musiało byłć  kawiarni, cukierni, piwiarni?

A branża piwna musi być ciekawa.

ewa-rembikowska
11 czerwca 2018 09:32

@Podatek procederowy w Prusach z dedykacją dla Maryli Sztajer (10 czerwca 2018 13:44)

Oczywiście, tym niemniej taki cukiernik z Poznania Antoni Pfizner http://ewa-rembikowska.szkolanawigatorow.pl/poznanskie-poczatki-cukiernika-z-radomia) w ciągu 10 lat prowadzenia małej cukierni zdołał odłożyć na kupno kamienicy w Poznaniu oraz winnic na Węgrzech, zaś wyrzucony przez władze pruskie ze szkoły nauczyciel z doktoratem z filozofii Hipolit Cegielski  zaczynając w roku 1846 od kantorku w Bazarze w ciągu 20 lat  dorobił się zatrudniającej 300 pracowników fabryki maszyn rolniczych, więc pomimo podatków centralnych, do tego podatków gminnych  i dodatków do podatków  jakoś firmy były w stanie funkcjonować.

Nikt nie pouczał przedsiębiorców jak mają prowadzić biznes. Żaden urzędnik skarbowy nie interpretował czy ...

ewa-rembikowska
10 czerwca 2018 15:00


@Historia wrocławskich handlarzy piwem, z grupą Stauffenberga w tle (9 czerwca 2018 20:20)

no to będę musiała przygotować notkę o podatkach w Prusach.

ewa-rembikowska
10 czerwca 2018 09:30

@Historia wrocławskich handlarzy piwem, z grupą Stauffenberga w tle (9 czerwca 2018 20:20)

pożar wybuchł w ramach walki konkurencyjnej a nie dyktatu, nie było też urzędów skarbowych niszczących konkurencję na zlecenie nie wiadomo kogo.

ewa-rembikowska
9 czerwca 2018 23:33

@Historia wrocławskich handlarzy piwem, z grupą Stauffenberga w tle (9 czerwca 2018 20:20)

Z tego wniosek, ze sieciówy typu Lidl, Biedronka, Tesco zabijają mały handel. W takim Skulsku, liczącym sobie 6 tys. dusz są trzy piekarnie, w tym jedna założona 150 lat temu. Póki co działają, pieką i sprzedają. Ale do Biedronki jest 15 kilometrów a do pozostałych sieci jeszcze dalej. 

ewa-rembikowska
9 czerwca 2018 23:00

@Historia wrocławskich handlarzy piwem, z grupą Stauffenberga w tle (9 czerwca 2018 20:20)

Piękna historia. Jednak XIX wiek był niesamowity. Jak człowiek miał nieco talentu i był pracowity, to mógł się dorobić. Podatki były, ale jeszcze nie zostały ustawione tak, by wyeliminować konkurencję wobec koncernów jak dziś. 81 browarów - liczba imponująca i wszystkie jakoś miały zbyt.

ewa-rembikowska
9 czerwca 2018 20:36

@Kiopek między lawretkami (6 czerwca 2018 20:45)

Dzięki, wydaje mi się, że spojrzenie na historię ludzi i dyplomacji przez pryzmat ich stosunków ze zwierzętami też może być pouczające.

Ainolatek wspomniała o spotkaniu Putina z Merkel, na który zaprosił swojego labradora, wiedząc, że Frau Kanzlerin panicznie boi się psów. Tak też można.

ewa-rembikowska
7 czerwca 2018 22:44

@Kiopek między lawretkami (6 czerwca 2018 20:45)

bo psychopata kocha zwierzaka tak bardzo, że aż za bardzo i zawsze kosztem biźniego a to trzeba równowagę zachować i nie uczłowieczać psa na siłę ani nie animalizować człowieka.

ewa-rembikowska
7 czerwca 2018 21:03

@Kiopek między lawretkami (6 czerwca 2018 20:45)

fakt podobieństwo jest, ocieplenie chyba też. Wydaje mi się, że buldogi angielskie jakoś zaczęły dobrze się kojarzyć po serialu "Glina i prokurtor".

ewa-rembikowska
7 czerwca 2018 20:44

@Kiopek między lawretkami (6 czerwca 2018 20:45)

Podobieństwo zdumiewające, ale hit!!!!

ewa-rembikowska
7 czerwca 2018 18:58

@Kiopek między lawretkami (6 czerwca 2018 20:45)

@maryla-sztajer i @OdysSynLeartesa

Dziękuję.

Niemcy są faktycznie niesłychanie spokojni i uprzejmi, pod warunkiem, że trzymają bat, którym mogą w każdej chwili przywalić.

Pamiętam te zdjęcia Kennedy'ego z dzieciakami. Propagandę też trzeba umieć robić - dotyczy to pisania, fotografowania, muzyki, tekstów pioseenek, czyli tego, o czym codziennie dyskutujemy. Właśnie przeczytałam, że MinKult dał Jandzie grant na sztukę o Przemyku. On jest jeszcze bardziej beznadziejny niż król Staś, po którym zostały chociaż Łazienki.

No i dajmy się zwieść tym fotkom ze zwierzątkami i dzieciaczkami, bo tak ocieplali swój wizerunek wszyscy psychopaci.

ewa-rembikowska
7 czerwca 2018 10:27


@O Komenskim w Tygodniku Ilustrowanym z 1862 roku z dedykacją dla Ainolatek (26 maja 2018 16:33)

Dziękuję, czasem życie się tak układa. Jak to mądrzy ludzie mówią, nie ma tego złego, co na dobre nie wyjdzie. Miejsce faktycznie bajecznie piękne. No a ogromne połacie lasów bardzo zróżnicowanych gatunkowo (tu nie ma monokultury świerka, czy sosny) sprawia, że powietrze jest balsamicznie czyste. Zapraszam!!!

ewa-rembikowska
27 maja 2018 09:26

@O Komenskim w Tygodniku Ilustrowanym z 1862 roku z dedykacją dla Ainolatek (26 maja 2018 16:33)

No właśnie, gdyby Tygodnik Ilustrowany nie opublikował artykułu historyka Kaszewskiego, to i być może dzisiaj pani ex-Boni, miałaby trudniej. Przypomnę może, że minister Gliński idbył studia doktoranckie w Zakładzie Badań nad Stylami Życia Instytutu Filozofii i Socjologii właśnie Polskiej Akademii Nauk.

ewa-rembikowska
27 maja 2018 09:08

@O Komenskim w Tygodniku Ilustrowanym z 1862 roku z dedykacją dla Ainolatek (26 maja 2018 16:33)

W wyniku odbytego w 1496 roku, w celu przedyskutowania trapiących Kościół spraw, synodu w Chlu,cu wprowadzono znaczące zmiany. Bracia czescy z zamkniętej kongregacji przeistoczyli się w nowy Kościół przyjmujący wiernych bez potrzeby ponownego chrztu. 

Rozwinięto również postulat nauki o potrzebie zdobywania wiedzy. Przegłosowano program o rozwoju edukacji i udzielaniu się wiernych w życiu publicznym Królestwa Czech.

Doktryna sformułowana w trzech słowach.

ewa-rembikowska
27 maja 2018 09:02

Strona 1 na 30.    Następna