-

ewa-rembikowska : Ex warszawianka, która przeprowadziła się nad jezioro Wójcińskie nieopodal Mogilna.

Artykuły użytkownika

Kolejna próba walki z zatorami płatniczymi, czyli gonienie króliczka

Kiedy 25 lat temu weszłam do firmy transportowej, to jeszcze z płaceniem za usługi  przewozowe było normalnie. Firma jeździła bezpośrednio dla eksporterów i importerów a ci zbytnio się nie ociągali, wręcz przeciwnie, gdy towar przyjeżdżał kasa pojawiała się u nas natychmiast a jeśli nie to w ciągu 30 dni była na koncie. Sytuacja zmieniła się, gdy na rynek polski zaczęły wchodzić zagraniczne spedycje - te znane i te mniej znane. Nie dość, że podebrały klientów, oferując niższe stawki za transport, to przewoźnikom proponowały 3 miesięczne terminy płatności, z czego i tak się nie wywiązywały. Jednocześnie pojawiły się spedycje polskie, które specjalizowały się w plajtach tak mniej więcej co 3 lata. Kto miał nieszczęście i wykonał zlecenie pod kon ...

ewa-rembikowska
23 września 2018 15:30

53     2181    9

"Uczyłem się rzemiosła rycerskiego tak, jakom mógł, a ztąd służyłem wiernie, gdzie mi się trafiało", czyli o ironii losu.

Na trasie Głogów Poznań leży Śmigiel -  miasto młynarzy, sukienników i tkaczy. Niegdyś na wzgórzach stało 99 wiatraków, bo gdy wybudowano ten setny to któryś z istniejących zawsze ulegał destrukcji. Tyle mówi legenda. W połowie szesnastego wieku miasto  przeżywało swoje najlepsze lata, mimo że jego właściciele zmieniali się dość często.  Leżało przy ważnym szlaku komunikacyjnym, co tydzień odbywały się targi na bydło, miało przywilej organizowania siedmiu jarmarków kramnych w ciągu roku. Poza tym była tu fantastyczna woda źródlana, służąca do wyrobu wybornego piwa oraz... hodowli pijawek leczniczych, które docierały nawet do Chin.

Od 1576 roku  Śmigiel miał własny wodociąg. Wodę pobierano z dość głębo ...

ewa-rembikowska
13 września 2018 23:21

29     1275    23

Jedna ręka daje, druga zabiera, czyli bilans musi wyjść na zero

Konstytucja biznesu – sztandarowy projekt premiera Morawieckiego w założeniu ma ułatwić przedsiębiorczym osobom prowadzenie działalności gospodarczej oraz ma zachęcać do jej zakładania.

Jednym z pomysłów, który wszedł w życie 30 kwietnia 2018 roku jest „ulga na start”.

Idea polega na tym, że początkujący przedsiębiorcy – na własne życzenie - mogą być zwolnieni ze składek na ubezpieczenia społeczne przez pierwsze 6 miesięcy działalności.

„Ulgę na start” wprowadza art. 18 ust. 1 Ustawy z dnia 6 marca 2018 nazwanej Prawem przedsiębiorców.

Art. 18. 1. Przedsiębiorca będący osobą fizyczną, który podejmuje działalność gospodarczą po raz pierwszy albo podejmuje ją ponownie po upływie co najmniej 60 miesięcy od dnia je ...

ewa-rembikowska
26 sierpnia 2018 10:55

123     2906    8

Pomysł Napoleona III, czyli z koszar na salony.

Za czasów Napoleona III gospodarkę francuską nakręcał przemysł tekstylny i ciężki, transport kolejowy, marynarka handlowa i budownictwo. Paryż, Lion, Marsylia otrzymały nowe oświetlenie gazowe, wodociągi, kanalizację, autobusy konne i szerokie ulice. Potrzeba było robotników do pracy. Tych dostarczała wieś. Rolnictwo nie nadążało za industrializacją. W pewnym momencie zaczęły się kłopoty z dostawą masła do miast. Mleczarnie nie miały odpowiednich mocy przerobowych, by szybko sprostać zwięszonemu zapotrzebowaniu. Popyt został skorygowany ceną, która odcięła robotników od swojskiego tłuszczu, co przekładało się na tzw. niezadowolenie mas pracujących. Wysoka cena masła spowodowała również ból głowy u głównego kwatermistrza armii, bo mu budż ...

ewa-rembikowska
29 lipca 2018 23:23

59     2126    23

Ustawa o balwierzach (cyrulikach) z 1593 roku

Wyjątki z ustawy dla bractwa cyrulików w Poznaniu z 1593 roku, którą zatwierdzili następujący królowie polscy: Zygmunt III w 1593 roku, Władysław IV w 1632 roku, Jan Kazimierz w 1653 roku, Michał Korybut Wiśniowiecki w 1676 roku, Jan III w 1676 i August II w 1701 roku.

„Kto chciał być mistrzem cyrulicznym w Poznaniu musiał dać do skrzynki brackiej 10 złotych tytułem wstępnego, a przy tem pokazać list uczciwego urodzenia swego i wyuczenia się rzemiosła. Sztukę na majstra winien był robić w obecności wszystkich mistrzów, a składała się ona z ośmiu czynności. Oprócz umiejętności robienia plastrów na rany i obandażowania ran, powinien nadto mieć balwierz nową brzytwę, puszczadło, nożyczki z gruntu wyostrzyć i wyprawić. Egzamina takie wolno ...

ewa-rembikowska
15 lipca 2018 23:36

20     1033    10

Człowiek z fartem, czyli jak z oświaty zrobić oręż do podboju świata

Za głoszenie filozofii pietyzmu został wyrzucony z Lipska, potem z Erfurtu. W Halle - opanowanym przez ortodoksyjnych luteran - udało mu się zostać tylko dzięki interwencji elektora Brandeburgii Fryderyka III. Odtąd wszystko czego się podjął kończyło się sukcesem. August Hermann Francke (1663 – 1727) był znakomitym mówcą obdarzonym niesamowitą charyzmą. Jego kazania przyciągały tłumy. Miał przy tym niezwykłą wprost łatwość nawiązywania kontaktów z osobami z każdej warstwy społecznej. Z wykształcenia był teologiem oraz językoznawcą. Znał grecki, hebrajski, rosyjski oraz oczywiście łacinę.

W grudniu 1691 roku objął katedrę języków orientalnych na nowym uniwersytecie w Halle właśnie powołanym do życia przez elektora Fryderyka III. Jednocześnie został pastorem ...

ewa-rembikowska
9 lipca 2018 23:17

13     2195    16

Pierwszy sługa państwa, czyli buchalter na tronie


Gdy miał osiem lat postanowił zaprowadzić ścisłą ewidencję swoich dochodów i wydatków. Robił to potem przez całe życie. Tron odziedziczył w wieku dwudziestu czterech lat. Na koronację wydał 2547 talarów i 9 fenigów i stwierdził, że jest to ostatni zbytek, który  sobie zafundował.  Zamiast świętować, usiadł przy biurku, by opracować plan sanacji budżetu z ogromnym jak na owe czasy deficytem wynoszącym 20 milionów talarów w bardzo tudnych warunkach społeczno-ekonomicznych, gdyż po wojnie trzydziestoletniej, gdy armie austriackie i szwedzkie chodziły sobie po  bezbronnym terytorium Brandeburgii i Prus i żwawo  go plądrowały , kraj był wyludniony, rolnictwo zniszczone, dochody budżetowe mizerne. Ponadto w Prusach Wschod ...

ewa-rembikowska
30 czerwca 2018 21:56

23     2992    22

Podatek od słodu piwnego

Prawo względem opodatkowania slodu piwnego w różnych do Związku północno niemieckiego należących państwach i dzielnicach. Z dnia 4. Lipca 1868. 

My Wilhelm, z Bożej łaski Król Pruski i t. d. rozporządzamy w imieniu Związku 
północno-niemieckiego , po udzielonem przyzwoleniu rady związkowej i parlamentu, na Wielkie 
Księstwa Mecklenburg - Schwerin i Mecklenburg-Strelitz, na Księstwo Lawenburskie, na wolne miasto hanzeatyckie Lubekę i jego terytoryum, jako i na wciągnione po 1. Stycznia r. b. w linią. celną Związku celnego i wciągnąć się jeszcze mające Pruskie i Hamburskie dzielnice, co następuje: 

Opodatkowanie slodu piwnego. 

§1. Kto piwo ze zboża wyrabia, winien opłacać od każdego c ...

ewa-rembikowska
11 czerwca 2018 01:20

4     493    3

Podatek procederowy w Prusach z dedykacją dla Maryli Sztajer

Skarb państwa w Prusach opierał się na czterech filarach zawartych w następujących ustawach:

1) ustawa o państwowym podatku dochodowym (Staatseinkommensteuergesetz) z dnia 19 czerwca 1906 r. 
2) ustawa o podatku uzupełniającym (t. j. od majątku (Erganzungssteuergesetz) z dnia 14 lipca 
1893 r. 

3) ustawa o podatku komunalnym (Gemeindesteuergesetz, Kommunalabgabengesetz) z dnia 14 lipca 1893 r. 
4) ustawa o podatku procederowym (Gerbesteuergesetz) z dnia 24 czerwca 1891 r. 

Były  też jeszcze inne pomniejsze ustawy podatkowe - od warzenia piwa, wyrobu papieru,  ustawa o stemplach, o podatku spadkowym.

 

Każdy samodzielny kupiec, handlarz, przemysłowiec, rzemieślnik prowadzący swoją firmę na terenie Królestwa ...

ewa-rembikowska
10 czerwca 2018 13:44

3     346    4

Kiopek między lawretkami

Niesłychanie spokojny człowiek Fryderyk Wilhelm I nie rozstawał się z batem. Uważał, że jest to najlepszy środek wychowaczy. Uwielbiał polować, trzymał psy myśliwskie, skwapliwie używając do ich tresury skórzanej dyscypliny. Z nie mniejszym sadyzmem traktował syna, z którego zrobił wzorcowego psychopatę. Fryderyk II gotów był popełnić każdą podłość, byleby tylko osięgnąć cel jakim była ekspansja państwa, którego był najwierniejszym sługą. Traktaty łamał, fałszował monety, intrygował, przekupywał, prowadził wojny prewencyjne, prawo miał za nic, wierzył jedynie w siłę armii pruskiej oraz swoje szczęście.

Fryderyk II jednakże w przeciwieństwie do swojego ojca pogoń za zwierzyną uważał za niegodną człowieka i zamieniał tereny do polowań w parki miejskie. Lubi ...

ewa-rembikowska
6 czerwca 2018 20:45

15     1279    11

O Komenskim w Tygodniku Ilustrowanym z 1862 roku z dedykacją dla Ainolatek

"...Czasem chce mi się wierzyć, ze nasi przodkowie byli rozsądniejsi, bliżej Boga, mieli  większe rozpoznanie...ale chyba tam gdzie potrzeba dobrobytu zaczyna przesłaniać wszystko rozpoznanie przestaje działać..." napisała w komentarzu do artykułu http://ewa-rembikowska.szkolanawigatorow.pl/miedzy-nimi-nic-nie-byo-czyli-kto-finansowa-jana-amosa-komenskiego Ainolatek.

Wczoraj wcisnął mi się w ręce poniższy panegiryk, który może być odpowiedzią na powyższą konstatację. Napisał go Kazimierz Kaszewski (1825-1910) polski krytykyk literacki i teatralny, tłumacz, członek Towarzystwa Naukowego Warszawskiego a został opublikowany w nr 122 Tygodnika Ilustrowanego z 1862 roku. Tygodnik Ilustrowany zaś był warszawskim czasopisme ...

ewa-rembikowska
26 maja 2018 16:33

17     1277    7

Między nimi nic nie było, czyli kto finansował Jana Amosa Komenskiego?

W ruch poszły trąbki i surmy bojowe. Nad Rzeczpospolitą znów rozbrzmiało larum. W dniu 21 lipca 1655 roku do Wielkopolski wkroczył ze szwedzkiej części Pomorza doskonale uzbrojony i zorganizowany korpus pod wodzą Arvida Wittenberga . Za nim podążały dwa pozostałe. Szwedzi dysponowali nie lada siłą artyleryjską, obejmującą 130 dział ciężkich i średnich, uzupełnionych o 200 działek regimentowych (3funtówki) oraz moździerze oblężnicze.

Rozpoczęła się mająca trwać 5 lat wojna , nazwana potem potopem szwedzkim. Żołnierze grabili, palili i łupili, zostawiając za sobą krew i pożogę a możnowładcy usiedli do stolika, by zagrać o to, jak podzielić ziemie Rzeczpospolitej Obojga Narodów, co zaowocowało traktatem z Radnot podpisanym w dniu 6 grudnia 1656 roku przez Karola X ...

ewa-rembikowska
21 maja 2018 23:46

29     2946    16

Białoruś stawia na blockchain'y, Polska na podatki.

Czy pamiętacie spot, w którym biskup Pieronek konspiracyjnym szeptem pytał, jeśli nie Unia Europejska, to co? Białoruś?

Polska jest członkiem przodującej na każdym polu Unii Europejskiej, Białoruś ma satrapę.

Tenże saptrapa w dniu 22 grudnia 2017 roku podpisał dekret "O gospodarce cyfrowej", który legalizuje ICO, kryptowaluty i inteligentne kontrakty oparte na technologii blockchain.

Dekret wszedł w życie w dniu 28 marca 2018 roku.

Dekret nie zawiera żadnych ograniczeń ani specjalnych wymagań dotyczących tworzenia, wystawiania, przechowywania, sprzedaży lub wymiany tokenów cyfrowych, a także obsługi giełd i platform kryptowalutowych. Osoby fizyczne są zwolnione z podatku dochodowego od osób fizycznych od dochodów z wydobywania, n ...

ewa-rembikowska
8 kwietnia 2018 09:29

56     2222    2

Słodki problem, czyli siła reklamy

„Burak jako roślina ogrodowa, wymaga też ogrodowych warunków, ziemi urodzajnej, sypkiej, przepuszczalnej, ciepłej, głęboko wyoranej, dokładnie rozpulchnionej, wolnej od kamieni i chwastów. Klimat łagodny o ciepłym lecie najwięcej mu odpowiada, nadmiaru wilgoci nie znosi, wstrzymuje go ona we wzroście, liść żółknie a korzeń marnieje. (…) Jeżeli odpowiedni wybór ziemi, dobry stan mierzwy, staranny posiew, troskliwe pielęgnowanie buraka w czasie wzrostu są ważnymi warunkami urodzaju, to dokładna uprawa decyduje o jego udaniu się ostatecznie” /1/.

Buraki cukrowe znalazły w Wielkopolsce właściwą glebę, klimat oraz fachowców od uprawy. W drugiej połowie XIX wieku w większych majątkach ziemskich zaczęły powstawać plantacje a wraz z nimi ...

ewa-rembikowska
2 marca 2018 19:31

34     1336    9

Działalność nierejestrowa, czyli z cała para idzie w gwizd

Z wielkim hukiem ma być odpalona w dniu 1 marca Konstytucja dla Biznesu - sztandarowy projekt premiera Morawieckiego.

Na Konstytucję Biznesu składa się szereg ustaw, których celem ma być zreformowanie i uproszenie przepisów dotyczących prowadzenia działalności gospodarczej. Zmiany, które wprowadzi Konstytucja biznesu dotyczą takich obszarów, jak m.in.:

  • relacje przedsiębiorcy z urzędami i załatwianie spraw urzędowych,
  • zakładanie firmy,
  • zawieszenie działalności,
  • zasady tworzenia prawa gospodarczego,
  • obowiązki związane z prowadzeniem działalności.

Od 31 marca mają obowiązywać przepisy dotyczące działalności nierejestrowej, dla których ideą przewodnią ma być ograniczenie szarej strefy poprzez ustawowe pozwolenie na zarabianie dr ...

ewa-rembikowska
17 lutego 2018 14:47

24     1607    1

Kto mieszał w syberyjskim złocie? Z dedykacją dla Betacool'a

Oto uzupełnienie artykułu kolegi Betacool'a 

http://betacool.szkolanawigatorow.pl/o-koniach-na-wage-zota-o-konskich-penisach-na-wage-i-o-tym-jak-na-zoto-zrobic-kogos-w-konia

Kapitał zagraniczny inwestujący w Rosji pochodził w 96% z czterech krajów: Francji, Niemiec, Anglii i Belgii. Każdy kraj miał swoje preferencje branżowe. Francja i Belgia działały w obszarze metalurgii, inżynierii i systemów bankowych. Niemcy inwestowali w przemysł metalowy, chemiczny, elektrotechniczny, handel hurtowy. Anglia skupiła się na polach naftowych, koplniach węgla i złota.

Na Syberii w obwodzie Irkuckim na północ od miasta Bodajbo, w środkowym biegu rzeki Leny, w miejscu gdzie zatacza ona łuk omijając krystaliczne wypiętrzenie podłoża leży obszar, gdzie w połowie XI ...

ewa-rembikowska
10 lutego 2018 23:28

28     1498    14

Złoty interes

Artykuł ze Szkoły Nawigatorów Nr 11/2016.

 

Marcel Boussac przyjechał do Paryża w 1907. Był młody, bezczelny i zaopatrzony w  dobre bilety wizytowe a przy tym kieszeń jego spodni wypełniało 100 tysięcy franków w złocie. Przez matkę, która od 1892 roku dzieliła życie z poetą Katullusem Mendesem miał wejścia do salonów bohemy, przez ojca –  do sfer wojskowych. Salony paryskie czekały właśnie na takie sensacje. Modnisie szybko kupiły jego pomysł, by ciemne tkaniny sukienkowe zastąpić kolorowymi kretonami. Sukces odniósł ogromny. Konto pęczniało. By nie zaprzepaścić szansy Boussac założył w 1911 roku przedstawicielstwo handlowe pod nazwą le Comptoir de l'industrie cotonnière (CIC), które stało się potem fundame ...

ewa-rembikowska
14 listopada 2017 20:40

17     1214    11

Kota SKOK na Raiffeisena

Król Francji Ludwik XIV nie wyobrażał sobie, by jego wieśniaków nie stać było na niedzielny rosół z kury. Sto lat później chłop niemiecki cieszył się, gdy udało mu się złapać przy drodze jakiegoś zabłąkanego kondysa i zrobić z niego potrawkę. Na nic więcej nie było go stać. Nawet jajka od kur miał zastawione u lichwiarza.

Fryderyk Wilhelm Raiffeisen – niemiecki urzędnik państwowy, człowiek bardzo religijny a zarazem bystry obserwator życia społecznego od roku 1847 roku szukał sposobu, by poprawić los biednych nadreńskich chłopów. Gnębiła wieśniaków przyroda, sprowadzając kolejne klęski nieurodzaju, ale jeszcze bardziej gnębił ich brak oszczędności, który wpychał ich w ręce lichwiarzy żydowskich oraz brak wiedzy jak tego uniknąć. ...

ewa-rembikowska
8 listopada 2017 23:49

35     1103    12

Potwierdzenie szlachectwa - dokument z witebskiej guberni z Inflant Polskich z 1819 roku

Poszukując przodków pisarza Antoniego Ferdynanda Ossendowskiego, trafiłam na poniższy dokument. Oryginał znajduje się w Archiwum Państwowym w Mińsku na Białorusi. Kropki w tekście to pojedyńcze słowa, których nie byłam w stanie odczytać.

 

Roku 1819 miesiąca septembra 10 dnia wedle ukazu Jego Imperatorowskiej Mości Witebskiej Guberni zastępca gubernialny Lepodski Powiatowy Marszałek, oraz z powiatów do ułożenia Genealogicznej Szlacheckiej Księgi wybrani deputaci na mocy Najwyższej Hramoty w roku tysiąc siedemset osiemdziesiątym piątym apryla dwudziestego pierwszego dnia Dworzaństwu Rosyjskiemu, za prawa wolności i prerogatywy nadanej, a tysiąc osiemset pierwszego apryla wtórego Najmiłościwszym Manifestem Najjaśniejszego Monarchy Alexandra pierwsze ...

ewa-rembikowska
3 listopada 2017 09:21

12     1299    5

Si vis pacem, para bellum...

W nawiązaniu do postu Valsera http://valser.szkolanawigatorow.pl/quittung-ukradzione-zydowskie-zloto-i-szwajcarski-rodzinny-geszeft.

Tomasz Jeż w korespondencji ze Szwajcarii donosił w roku 1873 o swoim wielkim zdumieniu, gdy odkrył, że dochodzący do jego mieszkania  huk wystrzałów karabinowych i działowych, bębnienie, trąbienie, komendy były związane z wojskowym przeglądem kantonalnym, odbywający się po gminach każdej wiosny.

Jeszcze bardziej się zdziwił, gdy wyszedłszy z domu zobaczył, że do popisu stanęło w jednym szeregu wojsko i … miejscowa szkoła. Nad batalionami powiewał sztandar szkoły komunalnej, w karnym ordynku stali uczniowie w wieku 10-14 lat.

„A co za ochota do pukaniny!

Pomimo niedostatków w wykonywaniu obro ...

ewa-rembikowska
13 października 2017 22:44

20     940    9

Strona 1 na 2.    Następna