-

ewa-rembikowska : Wczoraj Warszawianka, dziś Kujawianka.

Artykuły użytkownika

Schemat zawsze aktualny

Miłująca nieskrępowaną wolność  gospodarczą Anglia w roku 1887  przyjęła ustawę, na mocy której  towary importowane do tego kraju musiały być zaopatrzone w trwałe znaki celne, a jeśli ze względów technicznych było to niemożliwe, musiały mieć  wybitą cechę kraju pochodzenia. Dotyczyło to głównie  metali i wyrobów metalowych. 


W protekcjonistycznej i despotycznej  Rosji władza co najmniej od roku 1860 wydała osiem  ukazów żądający  od podległych sobie jednostek zredukowania zamówień za granicą do sytuacji, w których niemożliwe jest wykonanie ich przez fabryki krajowe.


Ze skutkiem takim, że w latach 1903-1905  w pełni kryzysu przemysłu górniczo-hutniczego i metalowego przeka ...

ewa-rembikowska
27 stycznia 2019 22:03

51     1599    10

To nie o panienki chodziło, czyli afera Canadian Pacific

W swojej notce Betacool przywołał aferę towarzystwa okrętowego Canadian Pacific. http://betacool.szkolanawigatorow.pl/poufne-upoic-sfotografowac-wsadzic-pod-telegraf

Dlaczego Stapiński nie mógł byc łączony z Komisją? Otóż ten wpływowy polityk PSL-u latem 1913 roku został zamieszany w aferę wiedeńskiej dyrekcji towarzystwa żeglugowego „Canadian Pacific”, którą oskarżono o nadużycia przy stymulowaniu emigracji. Pod tym dość wymuskanym i wypranym z treści zarzutem mogły się kryć czyny mało subtelne, bowiem katolicki „Głos Narodu” oskarżył Stapińskiego o pośrednictwo w sprzedaży kobiet do domów publicznych.

Zajrzałam do gazet z 1913 roku i okazało się, że panienki to był taki nieistotny dodatek do całej afery, w kt&oa ...

ewa-rembikowska
11 stycznia 2019 01:12

34     2429    16

Kapitał ludzkiej głupoty jest nieograniczony, czyli zaufanie w biznesie

Ivar Kreuger opanował cztery piąte światowej produkcji zapałek . W 35 krajach pracowało  dla niego 60 tysięcy robotników. W skład koncernu wchodziło 160 fabryk zapałczanych. Sprzedawał 20 miliardów pudełek zapałek  rocznie. Wysoka dywidenda wypłacana była zawsze na czas.
Biznesmen był  głównym udziałowcem kilku banków, przejął kontrolę nad większością firm przemysłu drzewnego w Szwecji i planował zostać szefem kartelu celulozowego. Miał firmę deweloperską z centralnym zarządzaniem nieruchomościami, wynajmem i nowym budownictwem. Był większościowym udziałowcem Svensk Filmindustri, gdzie wylansowano Gretę Gustafsson, znaną bardziej jako  Garbo,  którą Ivar wspierał finansowo podczas jej studiów w szkole dramatycznej.&nbs ...

ewa-rembikowska
5 stycznia 2019 22:29

23     1761    11

Psia drużyna. Z Alaski na front w Wogezach.

Miał być Blitzkrieg a wyszła wojna pozycyjna. Linia zachodniego frontu przebiegała od Morza Północnego koło wsi Diksmuiden i miasta Ypres i dalej przez północną Francję, Wogezy do granicy szwajcarskiej i liczyła koło 700 kilometrów. Jednym z odcinków frontu były Wogezy – pasmo górskie ciągnące się na przestrzeni 160 km wzdłuż Renu. Najwyższy szczyt to Grand Ballon o wysokości 1424 km. Góra Hartmannswillerkopf była jednym z głównych pól bitew pierwszej wojny światowej. Francuzi i Niemcy toczyli ciężkie walki o ten punkt, dający możliwość obserwacji równiny alzackiej. W samym tylko roku 1915 góra cztery razy przechodziła z rąk do rąk. Walki toczyły się tutaj przez cały okres wojny, a góra ucierpiała od gra ...

ewa-rembikowska
25 grudnia 2018 21:21

7     852    17

Tajemnicze samobójstwo syna Wilhelma II. Kartka z dziejów szpiegostwa podczas wojny światowej.

Dziennik Bydgoski 3 lipca 1931, Nr 150

"Ku końcowi wojny światowej, w r. 1918 publiczność czytająca wszystkich krajów zelektryzowana została wieścią sensacyjną, że ks. Joachim, najmłodszy syn Wilhelma II, odebrał sobie życie w nocy w Poczdamie, w swej willi Leignitz, wystrzałem z rewolwera.
Przyczyn tego samobójstwa nie podawała prasa niemiecka, ani też nie znały ich gazety zagraniczne. Dopiero obecnie odsłania tę tajemnicę pisarz francuski Robert Boucard.

Rozpoczęło się to w czasie, gdy sprawy wojenne Francji stały jeszcze bardzo kiepsko.
Paryż zalany był szpiegami niemieckimi, którzy jak gończe psy węszyli po wszystkich kątach, badając francuskie środki obrony, szukali planów twierdzy, działając podstępem i przekupstwem. Wtedy francuski kontrw ...

ewa-rembikowska
20 grudnia 2018 20:58

11     880    6

Dwie Konstytucje i drobne różnice między nimi

W czasach socjalizmu mówiło się, że „klasa robotnicza pije szmpana ustami swoich partyjnych przedstawicieli.” 

Klasy robotniczej w sumie już nie ma, centralizmu demokratycznego też nie. Według Konstytucji władza zwierzchnia należy do Narodu, który sprawuje ją poprzez swoich przedstawicieli albo bezpośrednio.

Czyżby?

Aby wyrobić sobie na to zagadnienie pogląd, wystarczy porównać Konstytucję RP i Konstytucję Szwajcarii, chociażby w zakresie przepisów dotyczących podatków oraz referendów.

 

Ustrój finansowy w Konstytucji Szwajcarskiej

Artykuł 126 Zarządzanie finansami

1. Federacja zachowuje trwałą równowagę między swoim wydatkami i dochodami.

2. Unika ona jakiegokolwiek niedoboru w swoim ...

ewa-rembikowska
19 grudnia 2018 00:08

19     1288    11

Te wspaniałe machiny, czyli dziadek na lokomobili … z dedykacją dla Parasola

Było tak. James Watt w 1763 roku udoskonalił atmosferyczny silnik parowy zbudowany wcześniej przez T. Newcomena. Potem przyszli kolejni wynalazcy i kolejne zastosowania w różnych dziedzinach życia. Wynalazek trafił w końcu do rolnictwa w postaci lokomobili parowej. Jedna z pierwszych takich maszyn została wystawiona w Hanowerze na wystawie rolniczej we wrześniu 1852 roku.

„Ziemianin”, 1852, t. 9, s. 164

Sprawozdawca "Ziemianina" tak opisuje swoje wrażenia:

„Ziemianin”, 1852, t. 9, s. 97

Urządzenie to upowszechniło się na początku XX wieku a dziadkowi, gdy się żenił w 1908 roku wpisano do aktu ślubu zawód: Dampfpflugführer, czyli kierowca pługa parowego.

(Meyers Konv. -Lexikon, 4.Auf.,
Bibliographisches In ...

ewa-rembikowska
17 grudnia 2018 20:09

58     1467    6

Hipolit Cegielski wysyła plik JPK, czyli co nam dał postęp techniczny

Gdyby władze pruskie nie wyrzuciły Hipolita Cegielskiego z posady nauczyciela w poznańskim gimnazjum imienia św. Marii Magdaleny, być może któryś z uniwersytetów niemieckich zyskałby znakomitego profesora filologii polskiej i niemieckiej. Naczelny prezes Wielkiego Księstwa Poznańskiego Moritz Beurmann popełnił kardynalny błąd relegując  Cegielskiego z posady za to, że ten nie  zgodził się przeprowadzić kontroli mieszkań swoich uczniów, w związku z wydarzeniami 1846 roku. Bauermann chciał Cegielskiego upokorzyć. Miał to być przykład dla innych niepokornych urzędników w zaborze pruskim.

Cegielski sytuację  faktycznie miał niełatwą. Z „wilczym biletem” w kieszeni i niewielkimi  oszczędnościami, musiał znaleźć jakiś sposó ...

ewa-rembikowska
16 grudnia 2018 12:08

42     1601    10

Podatki w Prusach w roku 1878

Nowy Kalendarz Poznański Polski Katolicki na rok 1879. Poznań 1878.

Fragmenty.

(...)

Obecnie płacimy w Prusach następujące podatki:

1/ Podatek klasyczny, który płacimy w 12 klasach, czyli stopniach po 3, 6, 9, 12, 18, 24, 30, 36, 42, 48, 60, 72 marki od 420, 660, 900, 1050, 1200, 1350, 1500, 1650, 1800, 2100, 2400 i 3000 marek rocznego dochodu.

2/ Podatek klasyfikowany dochodowy, który płacimy od dochodu wynoszącego więcej niż 3000 marek w przeszło 40 stopniach, począwszy od 90 marek rocznie aż więcej niż 7200 marek.

3/ Podatek procederowy, który opłacają niejako za pozwolenie prowadzenia interesu wszyscy kupcy począwszy od ryczałtowych (grosistów) aż do chodzących kramarek, kramarzy i płatnierzy: utrzymujący restauracje, garkuchnie, winiar ...

ewa-rembikowska
14 grudnia 2018 22:06

12     827    6

12 reguł meteorologicznych

Ciekawe, czy i dzisiaj reguły te mają zastosowanie?

Tekst z Nowego Kalendarza Poznańskiego Polskiego Katolickiego na rok 1879. Poznań 1878.

1. Nie stan barometru zapowiada zmianę pogody, ile raczej jego szybkie wzoszenie lub opadanie. Jeżeli w czasie deszczu barometr bardzo szybko się podnosi wtenczas możesz podziewać się pogody, w razie przeciwnym wichru lub słoty.

2. Wysoki stan barometru zapowiada w zimie okręcenie się wiatru ku wschodowi a stąd pogodę i mróz, w lecie gorąco  i suszę. Niski stan barometru: wiatry zachodnie, a w zimie ciepło i słotę, w lecie chłodne powietrze i deszcze.

3. Śnieg przy wietrze wschodnim zapowiada mrozy.

4. Słońce pogodnie zachodzące spodziewać się każe pogody w dniu następnym; chmury wieczorne pozostające na niebie po zachodz ...

ewa-rembikowska
1 grudnia 2018 18:57

23     1120    6

PSL kokietuje emerytów, czyli przedbiegi wyborcze

Zawsze myślałam, że PSL to partia zabiegająca o interesy wsi i chłopów. Okazuje się, że nie. 


Wiki pisze; „PSL opowiada się w gospodarce za rozwiązaniami takimi, jak wprowadzenie emerytur obywatelskich dla najuboższych, powiązanie stażu pracy (40 lat) z wiekiem emerytalnym, płaca minimalna w wysokości połowy średniej pensji, bezpłatne leki dla seniorów oraz szkolne podręczniki i posiłki, rozpowszechnianie odnawialnych źródeł energii, wysoka liczba miejsc w żłobkach i przedszkolach, brak VAT na artykuły dziecięce, wysokie nakłady na inwestycje w rolnictwo oraz na praktyki zawodowe, kroczące dochodzenie do pełnej stawki ZUS,  zwolnienie z opłacania ubezpieczeń przez pierwszy rok prowadzenia firmy,  zniesienie CITdla małych i średnich firm, c ...

ewa-rembikowska
29 listopada 2018 21:11

2     663    6

Był sobie port w Poznaniu, czyli jak ważny jest dobry sąsiad.

Parowiec „Johann” przybył tu w wielki piątek ze Szczecina i przyholował dwie szkuty z towarami.” informował w 1885 roku poznański „Orędownik”.

Barki do Poznania były ładowane przede wszystkim w Szczecinie, czasem w Hamburgu i Berlinie. Przywożono urządzenia techniczne, ropę naftową, materiały budowlane, nawozy sztuczne i żywność(kawa, herbata,ryż, bakalie). Wywożono zboże, cukier, mąkę, spirytus, zwierzęta rzeźne.

Fabryki sytuowano przy brzegach Warty. Na południu Poznania w Starołęce w 1875 roku oddano do użytku linię kolejową do Kluczborka. Kilka lat później zorganizowano przy dworu stację pocztową. W 1881 roku wybudowano nabrzeże przeładunkowe nad Wartą. Inwestycje te przyciągnęły przemysłowców. Swoją Chemiczną Fabrykę Nawoz&o ...

ewa-rembikowska
17 listopada 2018 00:23

22     1163    10

Dokumenty podróży dla tratew, czyli niełatwa dola retmana

ROZPORZĄDZENIE 
Ministra Komunikacji z dnia 22 listopada 1933 r. w sprawie dokumentów podróży dla tratew. 


Na podstawie art. 11 i 25 rozporządzenia Pre­zydenta Rzeczypospolitej z dnia 6 marca 1928 r. 
o żegludze i spławie na śródlądowych drogach wo­dnych (Dz. U . R. P. Nr. 29, poz. 266) oraz art. 6 
pkt d) rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 21 maja 1932 r. w sprawie zniesienia urzędu Ministra Robót Publicznych (Dz. (J. R. P. Nr. 51, poz. 479) zarządzam, co następuje: 

§1. 
(1) Dokument podróży wydaje się na pojedyn­czą tratwę lub partję tratew, równocześnie spławianych przez jednego kierownika (retmana). 
(2) Właściciel lub kierown ...

ewa-rembikowska
4 listopada 2018 22:31

15     998    4

Cukrownia Kruszwica, czyli jak się chce to można...

W połowie XIX wieku kwitnący przemysł cukrowniczy stał się podstawą dobrobytu rolnictwa ówczesnej Saksonii. Niestety intensywna uprawa doprowadziła do wyjałowienia gleby a tym samym spadku plonów. Praktyczni Niemcy spojrzeli na wschodnie rubieże, gdzie pobrane próbki do analizy chemicznej wykazały ogromny potencjał tutejszej gleby ze względu na wielką zawartość gliny i margla. Ta pierwsza zawiera potas, kwas fosforowy i niektóre związki wapniowe, ten drugi węglan wapniowy ułatwiający działanie bakterii. Największą zawartość gliny (do 60%) miały gleby położone w okolicach Inowrocławia, Strzelna, Wągrowca, Chodzieży.

Zakrzątano się wokół prawa. Rząd, którego celem była intensywna budowa sieci kolejowej w całym państwie, w roku 1874 przyjął pra ...

ewa-rembikowska
28 października 2018 01:00

14     1366    14

Sól w oku Bismarcka, czyli Wyższa Szkoła Rolnicza im. Haliny w Żabikowie

Idea kiełkowała od 1830 roku. Ciągle coś stało na przeszkodzie, by zgrać ze sobą wszystkie elementy. Aż nadszedł rok 1870. Wojna z Francją nieco odciągnęła uwagę rządu Prus od wschodnich rubieży. To była szansa, której zacne grono społeczników nie zamierzało marnować. August hrabia Cieszkowski ofiarował 12-letnią bezpłatną dzierżawę 400-morgowego folwarku Żabikowo, położonego na obrzeżach Poznania. W skład folwarku wchodziły dwie cegielnie, pole doświadczalne, ogród warzywny i owocowy. Do tego dołożył 6 000 talarów na wzniesienie potrzebnych budynków, by pomieszczono w nich bibliotekę, czytelnię i laboratorium chemiczno-fizyczne. Spółka Bazar przeznaczyła połowę odsetek z funduszu na podniesienie wielkopolskiego rolnictwa, handlu i przemysłu dl ...

ewa-rembikowska
12 października 2018 22:06

34     1535    9

Agitatorzy wciąż mają się dobrze...

Artykuł z Gazety Bydgoskiej nr 64 z 16.03.1930 roku.

"Agitatorzy komunistyczni na jarmarku w Kruszwicy".

"W Kruszwicy odbył się dnia 13 bm. bardzo ożywiony jarmark kramny i na bydło. Zjechało się wiele ludzi ze wsi. Przebieg jarmarku do godz. 11-ej był, jak zwykle, spokojny i nie można było się spodziewać jakichś zaburzeń.

Przypuszczenia te jednak zawiodły. Jak się później okazało, wśród masy ludu uwijali się agitatorzy komunistyczni, którzy poczęli podburzać do gwałtów i rabunku. Raz po raz w różnych stronach rynku powstawało zamieszanie, ktoś rzucił się do rabunku, ale policja szybko likwidowała zajścia. Sytuacja jednak z każdą chwilą stawała się groźniejsza i agitatorzy komunistyczni byli bardziej bezczelni. W końcu podburzo ...

ewa-rembikowska
10 października 2018 20:11

27     1677    14

Kiełbaska wyborcza, czyli jak zwiększyć zatrudnienie w administracji i poszerzyć bazę wyborców

Jako, że od 5 miesięcy mieszkam za wsią, więc z pewnym zaciekawieniem zerknęłam na informację o rozpoczęciu w Sejmie procedowania  projektu ustawy o kołach gospodyń wiejskich. Projekt przygotowało Ministerstwo Rolnictwa wespół  z Pełnomocnikiem Rządu ds Małych i Średnich Przedsiębiorstw oraz Ministerstwem Rolnictwa i złożyło go o godzinie wpół do pierwszej w nocy  25.08. bez przeprowadzenia konsultacji społecznych.

Niby mamy trójpodział władzy, ale jakoś nikogo nie dziwi, że władza wykonawcza - zgodnie zresztą z Konstytucją - posiada inicjatywę ustawodawczą. Dobra, władza wysłała do Sejmu  25 sierpnia i już 3 października projekt aktu wszedł  pod obrady Wysokiej Izby i wejdzie w życie z dniem następnym  pod dacie ogłoszenia w D ...

ewa-rembikowska
4 października 2018 22:57

28     1584    10

Kolejna próba walki z zatorami płatniczymi, czyli gonienie króliczka

Kiedy 25 lat temu weszłam do firmy transportowej, to jeszcze z płaceniem za usługi  przewozowe było normalnie. Firma jeździła bezpośrednio dla eksporterów i importerów a ci zbytnio się nie ociągali, wręcz przeciwnie, gdy towar przyjeżdżał kasa pojawiała się u nas natychmiast a jeśli nie to w ciągu 30 dni była na koncie. Sytuacja zmieniła się, gdy na rynek polski zaczęły wchodzić zagraniczne spedycje - te znane i te mniej znane. Nie dość, że podebrały klientów, oferując niższe stawki za transport, to przewoźnikom proponowały 3 miesięczne terminy płatności, z czego i tak się nie wywiązywały. Jednocześnie pojawiły się spedycje polskie, które specjalizowały się w plajtach tak mniej więcej co 3 lata. Kto miał nieszczęście i wykonał zlecenie pod kon ...

ewa-rembikowska
23 września 2018 15:30

60     2941    9

"Uczyłem się rzemiosła rycerskiego tak, jakom mógł, a ztąd służyłem wiernie, gdzie mi się trafiało", czyli o ironii losu.

Na trasie Głogów Poznań leży Śmigiel -  miasto młynarzy, sukienników i tkaczy. Niegdyś na wzgórzach stało 99 wiatraków, bo gdy wybudowano ten setny to któryś z istniejących zawsze ulegał destrukcji. Tyle mówi legenda. W połowie szesnastego wieku miasto  przeżywało swoje najlepsze lata, mimo że jego właściciele zmieniali się dość często.  Leżało przy ważnym szlaku komunikacyjnym, co tydzień odbywały się targi na bydło, miało przywilej organizowania siedmiu jarmarków kramnych w ciągu roku. Poza tym była tu fantastyczna woda źródlana, służąca do wyrobu wybornego piwa oraz... hodowli pijawek leczniczych, które docierały nawet do Chin.

Od 1576 roku  Śmigiel miał własny wodociąg. Wodę pobierano z dość głębo ...

ewa-rembikowska
13 września 2018 23:21

29     1657    23

Jedna ręka daje, druga zabiera, czyli bilans musi wyjść na zero

Konstytucja biznesu – sztandarowy projekt premiera Morawieckiego w założeniu ma ułatwić przedsiębiorczym osobom prowadzenie działalności gospodarczej oraz ma zachęcać do jej zakładania.

Jednym z pomysłów, który wszedł w życie 30 kwietnia 2018 roku jest „ulga na start”.

Idea polega na tym, że początkujący przedsiębiorcy – na własne życzenie - mogą być zwolnieni ze składek na ubezpieczenia społeczne przez pierwsze 6 miesięcy działalności.

„Ulgę na start” wprowadza art. 18 ust. 1 Ustawy z dnia 6 marca 2018 nazwanej Prawem przedsiębiorców.

Art. 18. 1. Przedsiębiorca będący osobą fizyczną, który podejmuje działalność gospodarczą po raz pierwszy albo podejmuje ją ponownie po upływie co najmniej 60 miesięcy od dnia je ...

ewa-rembikowska
26 sierpnia 2018 10:55

123     4327    8

 Poprzednia  Strona 2 na 4.    Następna